Wczoraj skończył się okres przejściowy wyznaczony przez resort finansów na oswojenie się z nowymi zasadami stosowania kas fiskalnych. Rozporządzenie w ich sprawie obowiązuje od początku kwietnia, ale dopiero od dziś paragon fiskalny powinien zawierać m.in. nazwę towaru pozwalającą na jednoznaczną jego identyfikację. Ponadto na żądanie nabywcy będzie umieszczany na nim NIP. Czy to oznacza, że wszyscy muszą kupić nowe kasy?
Aż do zużycia
– Podatnicy mający stare kasy, które nie pozwalają na umieszczenie na paragonie np. NIP-u nabywcy, nie muszą kupować nowych – tłumaczy Maciej Grochulski, doradca podatkowy, partner w kancelarii Paczuski & Taudul. Podatnik nie musi ich wymieniać aż do czasu, gdy się zużyją. Jak podkreśla ekspert, od dziś nawet taka stara kasa musi być przeprogramowana, aby pozwalała na jednoznaczną identyfikację.
– Jeżeli na wydrukach nie da się umieścić nazw towarów pozwalających na ich jednoznaczną identyfikację, kasy muszą zostać wymienione – mówi Jarosław Ziobrowski, adwokat z kancelarii WKB Wierciński, Kwieciński, Baehr.
Narazi to na dodatkowe koszty podatników, którzy do tej pory stosowali nazewnictwo w grupach – np. nabiał, warzywa, owoce itd.
Teraz, zgodnie z wytycznymi Ministerstwa Finansów, zamiast oznaczenia „warzywa" trzeba wpisać „ziemniaki". Jeśli więc kasa ma za małą pamięć na wprowadzenie wszystkich nazw, trzeba ją wymienić.