Wymagana jest ostrożność
Niezależnie od podniesionych wątpliwości, podatnicy stosujący się w praktyce do poglądu o dokumentowaniu wyłącznie odpłatnych operacji handlowych, powinni zachować szczególną ostrożność przy identyfikowaniu transakcji objętych obowiązkiem opracowania szczególnej dokumentacji cen transferowych. Należy mieć bowiem na uwadze, że odpłatność może przybierać różnorakie formy. Nie jest warunkiem koniecznym, by została ustalona lub dokonana w pieniądzu. Zwraca na to uwagę – na gruncie przepisów ustawy o VAT, niemniej zachowujących w tej kwestii aktualność również w zakresie opodatkowania podatkiem dochodowym – Izba Skarbowa w Poznaniu w interpretacji z 29 maja 2012 r. (ILPP1/443-222/12-2/AWa).
Analiza stanowisk organów podatkowych na przestrzeni ostatnich lat generalnie skłania do wniosku, że zaniechanie należnych wierzycielowi odsetek, odroczenie terminów ich płatności, obniżenie oprocentowania, czy całkowite lub częściowe zaniechanie naliczenia odsetek, to okoliczności, które – będąc, co do zasady, obojętne podatkowo u wierzyciela i dłużnika – stać się mogą przedmiotem sporu z władzami skarbowymi, w przypadku, gdy stronami stosunku zobowiązaniowego będą podmioty powiązane. Skoro zatem kwestia powiązań – o których mowa w art. 11 ustawy o CIT, a występujących między kontrahentami – pozostaje nie bez znaczenia dla oceny tego rodzaju praktyk, to o ileż bardziej doniosłe znaczenie powinno się jej przypisać w kontekście całkowitej rezygnacji przez przedsiębiorcę z wynagrodzenia należnego mu za wykonaną dostawę towarów lub usług.
Z tego też powodu, zawarcie przez powiązanych kontrahentów transakcji o charakterze nieodpłatnym, jako ukształtowanej na warunkach odbiegających od rynkowych, może stać się przedmiotem zainteresowania organów podatkowych. Podmiot będący beneficjentem nieodpłatnego świadczenia odnosi bowiem z tego tytułu wymierną korzyść, podczas gdy druga strona takiej transakcji nie otrzymuje w zamian żadnego ekwiwalentu czy wynagrodzenia.
Uwaga na nieodpłatne świadczenia
Na fakt ten zwraca uwagę Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 11 sierpnia 2009 r. (II FSK 463/08), który dotyczył nieoprocentowanych pożyczek, udzielonych przez podatnika na rzecz spółki zależnej. Zdaniem sądu, brak oprocentowania pożyczek był w rozpatrywanej sprawie konsekwencją istnienia powiązań kapitałowych pomiędzy pożyczkodawcą a pożyczkobiorcą. Jednocześnie w uzasadnieniu wyroku wskazano, że niezależne podmioty gospodarcze funkcjonujące na rynku prowadzą działalność – w założeniu – zarobkową, a więc nakierowaną na osiągnięcie dochodu jako nadwyżki przychodu nad kosztem jego uzyskania. Udzielenie bezodsetkowych pożyczek niewątpliwie nie prowadzi do zwiększenia dochodu do opodatkowania, co bezsprzecznie może być podstawą do zastosowania art. 11 ustawy o CIT. Wysokość zobowiązań podatkowych podatnika, w opisywanym przypadku, określono zatem, przyjmując stawkę odsetek stosowaną przez bank, który pobierał najniższe wynagrodzenie za udzielane kredyty, spośród banków, do których zwrócił się organ.
Mając na uwadze wskazane powyżej ryzyko i nie podzielając jednocześnie poglądu o odpłatności, jako okoliczności koniecznej dla pojęcia „transakcja”, należałoby rekomendować uwzględnienie tego rodzaju sytuacji w ramach prowadzonych przez podatników prac dokumentacyjnych.
Orzecznictwo sądów administracyjnych przypisuje art. 9a ustawy o CIT funkcję gwarancyjną. Funkcja ta uzasadniana jest celem, jakiemu służy wymóg sporządzenia dokumentacji podatkowej w rozumieniu tego przepisu. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego wyrażonej w prawomocnym orzeczeniu z 10 stycznia 2012 r. (II FSK 1319/10), określone w tej regulacji obowiązki dokumentacyjne zostały wprowadzone po to, by umożliwić podmiotom powiązanym wykazanie, że wynagrodzenie (ceny) w transakcjach zawartych między nimi zostało ustalone na poziomie rynkowym, czyli „na poziomie nieróżniącym się od warunków, które ustaliłyby między sobą podmioty niezależne”. Sąd zwrócił uwagę, iż powoływana regulacja gwarantuje podmiotom powiązanym, że przedłożenie merytorycznie poprawnej dokumentacji, pozwoli na dokonanie rzetelnej oceny zawartych między nimi transakcji. W zakres tej gwarancji wpisują się naturalnie również te zdarzenia gospodarcze, którym nie towarzyszyła odpłatność, a które niekoniecznie odbiegają od uwarunkowań rynkowych, co być może pozwoli uprawdopodobnić właśnie dokumentacja cen transferowych.