Choć mieszkanie lub dom zostają zajęte na cele firmowe, nie powoduje to, że przestają pełnić funkcje mieszkalne. Dlatego podatnik ma prawo do amortyzacji jedynie tej części, którą faktycznie wykorzystuje do prowadzenia działalności gospodarczej, czyli np. pokoju czy nawet części pomieszczenia.
Trzeba jednak zachować umiar i zdrowy rozsądek. To, że chodzimy np. z laptopem prawie po całym mieszkaniu i załatwimy z niego sprawy służbowe, nie oznacza jeszcze, że całą tę powierzchnię wykorzystujemy w działalności gospodarczej. Trzeba wziąć pod uwagę zakres działalności i charakter czynności, jakie wykonujemy w domu czy mieszkaniu.
Poprzez odpisy
Kosztem uzyskania przychodów są odpisy z tytułu zużycia środków trwałych oraz wartości niematerialnych i prawnych (odpisy amortyzacyjne). Amortyzacji podlegają będące własnością lub współwłasnością podatnika, nabyte lub wytworzone we własnym zakresie, kompletne i zdatne do użytku
w dniu przyjęcia do używania:
- budowle, budynki oraz lokale będące odrębną własnością,
- maszyny, urządzenia i środki transportu,
- inne przedmioty – o przewidywanym okresie używania dłuższym niż rok, wykorzystywane przez podatnika na potrzeby związane z prowadzoną przez niego działalnością gospodarczą albo oddane do używania na podstawie umowy najmu czy dzierżawy.
Na kilka sposobów
Podatnicy mogą ustalić wartość początkową budynków mieszkalnych lub lokali mieszkalnych na kilka sposobów.
Po pierwsze, metodą uproszczoną (jako iloczyn powierzchni użytkowej zajętej na działalność i stawki 988 zł za mkw. – w każdym przypadku).
Po drugie, według ceny nabycia lub kosztu wytworzenia (gdy chodzi o budynek mieszkalny wytworzony we własnym zakresie).
Po trzecie, według wartości rynkowej z dnia nabycia (wtedy gdy dom lub mieszkanie nabyliśmy dzięki darowiźnie, chyba że umowa darowizny określa wartość nieruchomości w niższej wysokości – wtedy podstawą naliczania amortyzacji będzie ta niższa wartość).
Po czwarte, w niektórych przypadkach wycenę może zrobić biegły – z uwzględnieniem cen rynkowych. Będzie tak wtedy, gdy nie możemy ustalić kosztu wytworzenia (czyli np. dom został wzniesiony sposobem gospodarczym, a ponoszone wydatki nie były dokumentowane).
Jest też możliwość samodzielnej wyceny z uwzględnieniem cen rynkowych środków trwałych tego samego rodzaju z grudnia roku poprzedniego, a także z uwzględnieniem stanu i stopnia zużycia. Wchodzi ona jednak w grę wtedy, gdy nie można ustalić ceny nabycia domu lub mieszkania kupionego przed założeniem ewidencji środków trwałych.