Punkty sprzedaży nie mają kontuarów służących konsumpcji, lecz w niektórych kinach znajdują się stoliki, stołki barowe, a niekiedy również ławki, krzesła, stoły i miejsca do siedzenia pod ścianami. Ponadto w niektórych salach projekcyjnych fotele wyposażone są w uchwyty na kubki.
Produkcja popcornu polega jedynie na wrzucaniu do maszyny, w której odbywa się prażenie, w odpowiedniej proporcji cukru, kukurydzy, soli i oleju. Nachos zamawiane są przeważnie u dostawców w paczkach po 500 g.
Umieszczane są również w podgrzewanych pojemnikach, w których przechowuje się je w letniej temperaturze. Jako dodatek oferuje się różne sosy. Są one dostarczane w pojemnikach i gotowe do podania. Sosy te są podgrzewane i podawane w porcjach.
W sprawie C-501/09 Trybunał analizował sytuację firmy, która w latach 1996 – 1999 prowadziła liczne stoiska gastronomiczne oraz grilla. Sprzedawała tam dania gotowe do spożycia (kiełbaski z grilla, frytki, steki, szaszłyki, kotlety itp.).
Z kolei pytanie w sprawie C-502/09 dotyczyło działalności cateringowej – dostarczania zamówionych dań w zamkniętych opakowaniach termicznych. Na życzenie klienta spółka może udostępnić także naczynia, nakrycia, stoliki oraz personel.
Trybunał w wyroku dał ogólne wskazówki co do klasyfikacji tego typu usług. Wyjaśnił, że:
• sprzedaż świeżo przygotowanych dań i artykułów żywnościowych do spożycia na miejscu na stoiskach lub w pojazdach gastronomicznych, lub we foyer kin jest dostawą towarów, jeżeli z oceny jakościowej całości transakcji wynika, że elementy świadczenia usług poprzedzające dostawę artykułów żywnościowych i towarzyszące jej nie mają charakteru przeważającego,
• działalność cateringowa jest świadczeniem usług, chyba że przedsiębiorstwo cateringowe dostarcza jedynie standardowe dania bez świadczenia dodatkowych usług albo że inne szczególne okoliczności dowodzą, że dostawa gotowych dań jest przeważającym elementem transakcji.
Trybunał wyjaśnił też, że przy dostawie towarów pojęcie „środki spożywcze" zawarte w kategorii 1 w załączniku H do szóstej dyrektywy (wykaz towarów i usług, które mogą być opodatkowane obniżonymi stawkami) obejmuje również dania i posiłki gotowane, pieczone, smażone lub w inny sposób przygotowane do spożycia na miejscu.
W podsumowaniu interpretacji Izba Skarbowa w Poznaniu wyjaśniła, że „w świetle rozporządzenia wspólnotowego oraz orzecznictwa ETS można więc wysnuć wniosek, iż dostawa napojów i przekąsek na wynos, gdy nabywca nie korzysta z infrastruktury i świadczeń dodatkowych, winna na gruncie prawa unijnego być traktowana jak dostawa towarów, ze wszystkimi tego konsekwencjami, takimi jak konieczność zastosowania stawki VAT właściwej dla dostawy towarów”.
Czasem decyduje termin trwałości
Zgodnie z poz. 32 i 48 załącznika nr 3 ustawy o VAT 8-proc. stawkę stosuje się przy sprzedaży:
• wyrobów ciastkarskich i ciastek, świeżych, których data minimalnej trwałości oznaczona zgodnie z odrębnymi przepisami nie przekracza 45 dni, a w przypadku oznaczania tych towarów zgodnie z odrębnymi przepisami wyłącznie terminem przydatności do spożycia, termin ten również nie przekracza 45 dni (ex 10.71.12.0)
• pozostałych różnych artykułów spożywczych, gdzie indziej niesklasyfikowanych, z wyłączeniem ekstraktów słodowych i produktów o zawartości alkoholu powyżej 1,2 proc. (ex 10.89.19.0)
Maciej Grochulski doradca podatkowy, partner w Kancelarii Paczuski, Taudul, Korszla, Grochulski
Komentuje Maciej Grochulski, doradca podatkowy, partner w Kancelarii Paczuski, Taudul, Korszla, Grochulski
Firma, która po pewnym czasie zorientowała się, że przy sprzedaży ewidencjonowanej na kasie fiskalnej stosowała za wysoką stawkę VAT, powinna mieć prawo go odzyskać. Wynika to z ogólnych zasad VAT oraz przepisów ustanawiających reguły stosowania poszczególnych stawek. Ani ustawa o VAT, ani rozporządzenia wykonawcze do niej nie regulują jednak wprost procedury, jak to zrobić.
Warto jednak zauważyć, że w sytuacji, gdy klient zwraca towar, również nie określono sposobu zmniejszenia podatku należnego. Organy podatkowe nie mają jednak wówczas wątpliwości, że korektę obrotu oraz podatku należnego wynikającego z miesięcznego raportu fiskalnego należy uwzględnić w ewidencji sprzedaży.
Tak samo podatnik powinien móc postąpić, gdy stosował zbyt wysoką stawkę VAT do sprzedawanych towarów lub usług.Nie można jednak wykluczyć, że o odzyskanie VAT trzeba będzie walczyć przed sądem. Organy podatkowe mogą bowiem powołać się na uchwałę NSA z 22 czerwca 2011 r. (I GPS 1/11). Wynika z niej, że zwrotu podatku nie może otrzymać firma, która nie poniosła ekonomicznego ciężaru jego zapłaty.
Trzeba jednak pamiętać, że orzeczenie to dotyczyło akcyzy, a nie podatku od towarów i usług. Dlatego uważam, że nie powinno mieć zastosowania, gdy podatnik koryguje deklaracje VAT ze względu na stosowanie zawyżonej stawki. Po pierwsze, zgodnie z ustawą o cenach ceny w handlu detalicznym podawane są w kwotach brutto – klient z reguły nie ma świadomości ani go nie interesuje, jaka kwota podatku jest w nich zawarta. Po drugie, gdyby sprzedaż nastąpiła dla podmiotu gospodarczego na podstawie faktury, to sprzedawca miałby prawo skorygować błędną stawkę.
Tak samo powinno być więc przy sprzedaży detalicznej – status nabywcy czy sposób dokumentowania lub ewidencjonowania sprzedaży nie może bowiem wpływać na zakres praw podatnika. Po trzecie, gdyby okazało się, że firma stosowała zaniżone stawki, to miałaby obowiązek dopłacić podatek. Powinno jej więc przysługiwać analogiczne uprawnienie w sytuacji, gdy odprowadziła VAT w zawyżonej wysokości.