Sporo polskich firm świadczących swoje usługi za granicą ma problem z rozliczaniem kosztów zakwaterowania oddelegowanych tam czasowo pracowników dla celów zusowskich. Zwłaszcza gdy ponosi je zagraniczny kontrahent.
[srodtytul]Świadczenie w naturze[/srodtytul]
Koszty poniesione przez pracodawcę na zakwaterowanie pracowników są niewątpliwie przychodami pracowniczymi w rozumieniu art. 12 ust. 1 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=6717CCB9FA613E712D0BB84B1860A9B6?id=80474]ustawy z 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (DzU z 2000 r. nr 14, poz. 176 ze zm.), dalej updof[/link]. Zdefiniowano tu przychód jako wszelkiego rodzaju wypłaty pieniężne oraz wartość pieniężną świadczeń w naturze bądź ich ekwiwalenty, bez względu na źródło finansowania tych wypłat i świadczeń. W szczególności są to: wynagrodzenia zasadnicze, wynagrodzenia za godziny nadliczbowe, różnego rodzaju dodatki, nagrody, ekwiwalenty za niewykorzystany urlop i wszelkie inne kwoty niezależnie od tego, czy ich wysokość została z góry ustalona, a ponadto świadczenia pieniężne ponoszone za pracownika, jak również wartość innych nieodpłatnych świadczeń lub świadczeń częściowo odpłatnych.
Zakwaterowanie jest świadczeniem w naturze. Stąd też należy określić jego wartość pieniężną w celu opodatkowania bądź oskładkowania.
[srodtytul]Bez podatku, ale ze składkami[/srodtytul]