Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną podatniczki, której fiskus odmówił prawa do zwolnienia z PIT.
W sprawie chodziło o opodatkowanie pieniędzy zasądzonych przez sąd powszechny za bezumowne korzystanie z nieruchomości. We wniosku o interpretację kobieta wskazała, że jest współwłaścicielką nieruchomości zajmowanych bez tytułu prawnego przez osoby trzecie.
Wyjaśniła, że od lat walczyła o odzyskanie władzy nad gruntami. Ostatecznie sąd powszechny wydał prawomocny już wyrok nakazujący firmie, która bezprawnie korzysta z jednej z jej nieruchomości, zwrot z jednoczesną zapłatą kwoty odpowiadającej wartości nakładów poniesionych przez tę osobę prawną na nieruchomości (budynki i budowle).
Z wniosku wynikało, że wyrok nie został wykonany. Firma wciąż bez tytułu prawnego zajmuje nieruchomość. W tej sytuacji właścicielka na podstawie art. 224 i następnych kodeksu cywilnego wystąpiła z powództwem i żądaniem zapłaty wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z nieruchomości. Zapytała, czy zasądzone i otrzymane wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z nieruchomości będzie zgodnie z art. 21 ust. 1 pkt 3b ustawy o PIT zwolnione podatku.
Fiskus odpowiedział, że nie. Przypomniał, że do zastosowania zwolnienia, o które pyta podatniczka, konieczne jest spełnienie trzech warunków. Otrzymane świadczenie musi być odszkodowaniem lub zadośćuczynieniem innym niż wynikające z przepisów ustaw lub wydanych do nich aktów wykonawczych. Musi zostać otrzymane na podstawie wyroku lub ugody sądowej. I wreszcie nie może dotyczyć sytuacji objętych wyłączeniem z jego dyspozycji.
W ocenie fiskusa przyznana kwota nie stanowi odszkodowania. Jest to przychód podlegający opodatkowaniu PIT.
Podatniczka zaskarżyła interpretację, ale przegrała. Najpierw stanowisko fiskusa potwierdził Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie. Podkreślił, że to, co skarżąca otrzymała od samoistnego posiadacza, nie jest naprawieniem wyrządzonej jej szkody, lecz zapłatą za korzystanie z jej rzeczy, którą to zapłatę posiadacz musiałby uiścić właścicielowi, gdyby jego posiadanie oparte było na istniejącej podstawie prawnej.
Czytaj więcej
Czy nabycie samochodu może być tak proste, jak zamówienie sprzętu online? O tym, jak wygląda transformacja tego sektora oraz jak należy odpowiedzie...
O tym, że sporne kwoty nie są ani odszkodowaniem, ani zadośćuczynieniem, przekonany był także NSA. Nie miał wątpliwości, że to taki sam przychód, jaki by podatniczka uzyskała, gdyby np. zawarła umowę dzierżawy. W ocenie NSA wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z nieruchomości nie korzysta ze zwolnienia z PIT.
Jak tłumaczył sędzia NSA Antoni Hanusz, kwoty uzyskane przez skarżącą niczego nie rekompensowały. Nie można więc w tym przypadku mówić ani o krzywdzie, ani o szkodzie. Wyrok jest prawomocny.
sygnatura akt: II FSK 1544/16