Po zakończeniu urlopu wychowawczego szef musi dopuścić pracownika do pracy na dotychczasowym stanowisku. Jeśli jest to niemożliwe, proponuje mu pracę na stanowisku równorzędnym z zajmowanym przed rozpoczęciem urlopu lub na innym odpowiadającym jego kwalifikacjom zawodowym. Tak stanowi art. 1864 kodeksu pracy.
Zgodnie z kwalifikacjami
Sąd Najwyższy w wyroku z 5 lutego 1998 r. (I PKN 515/97) wskazał, że pracą odpowiednią do kwalifikacji pracownika jest ta, która ich nie przekracza i przy której te kwalifikacje znajdą choćby częściowe zastosowanie.
Dopuszczenie pracownika po zakończeniu urlopu wychowawczego do pracy na stanowisku równorzędnym lub innym odpowiadającym jego kwalifikacjom może nastąpić w drodze polecenia pracodawcy lub uzgodnienia z podwładnym miejsca, które ma zająć. Tak uzał SN w wyroku z 24 czerwca 2015 r. (I PK 230/14).
Niezależnie od tego, czy pracownik podejmie pracę na stanowisku dotychczasowym czy równorzędnym, powinien dostać wynagrodzenie nie niższe od tego, jakie przysługiwało mu w dniu podjęcia pracy na miejscu zajmowanym przed tym urlopem. SN w wyroku z 29 stycznia 2008 r. (II PK 143/07) wskazał, że podstawą określenia wysokości wynagrodzenia osoby powracającej po urlopie wychowawczym nie jest to pobierane przez nią przed urlopem, lecz przysługujące w dniu podjęcia pracy na miejscu, które zajmowała przed wolnym.
Gotowość do zadań
Z kolei obowiązkiem etatowca po zakończeniu urlopu wychowawczego jest stawienie się do pracy w stanie gotowości do jej wykonywania. Sąd Najwyższy w wyroku z 24 czerwca 2015 r. (I PK 230/14) wskazał, że uzewnętrznienie przez pracownika takiej gotowości może nastąpić przez różne znane pracodawcy zachowania podwładnego (lub osób działających w jego imieniu), z których dostatecznie jasno wynika jego wola niezwłocznego podjęcia pracy w tym okresie, gdy zostanie do niej dopuszczony.