Reklama

Alkohol w firmie bez dyscyplinarki

Raut z drinkiem w zakładzie po godzinach za aprobatą szefa nie stanowi przyczyny zwolnienia w trybie natychmiastowym. Dopuścił to także Sąd Najwyższy. Pracodawca dyscyplinarnie pożegna tych, którzy nadużyją zgody na przyjęcie.
Firmowe spotkania z alkoholem należy organizować poza zakładem pracy

Firmowe spotkania z alkoholem należy organizować poza zakładem pracy

Foto: 123RF

Picie alkoholu w miejscu pracy to ciężkie naruszenie obowiązków pracowniczych, które zazwyczaj skutkuje rozwiązaniem umowy w trybie natychmiastowym na podstawie art. 52 § 1 kodeksu pracy. Sąd Najwyższy w wyroku z 24 września 2015 r. (I PK 120/15) rozważał, czy podstawą dyscyplinarnego zwolnienia może być także spożycie napojów wyskokowych w firmie po godzinach pracy w czasie okolicznościowego spotkania załogi.

Odchodząca z pracy kobieta postanowiła po pracy zorganizować pożegnalne spotkanie w zakładowym pomieszczeniu socjalnym. Na poczęstunek z podaniem alkoholu zgodził się dyrektor zakładu, który też w nim uczestniczył. Nieoczekiwanie pożegnanie przerwało wkroczenie policji, która poddała uczestników imprezy badaniu na obecność alkoholu. W wyniku tej kontroli następnego dnia zastępca dyrektora rozwiązał z powódkami stosunek pracy w drodze zwolnienia dyscyplinarnego.

Czytaj bez ograniczeń RP.PL

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
- 2 newslettery dla subskrybentów,
- w subskrypcji rocznej – dodatkowo magazyny Nauka i Historia
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama