Tak wynika z wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach, który przyjrzał się sprawie podejrzenia choroby zawodowej u pracownika zakładu.
Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny, po rozpatrzeniu zażalenia mężczyzny, utrzymał w mocy postanowienie Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego o odmowie wszczęcia postępowania w sprawie choroby zawodowej, w postaci nowotworu złośliwego gruczołu krokowego.
Organ wskazał, że po ocenie materiału dowodowego nie ma powodów do uchylenia postanowienia pierwszej instancji. Według przepisów kodeksu pracy, za chorobę zawodową uważa się chorobę wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych narażeniem zawodowym.
Inspektor wyjaśniał dalej, że przepisy rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie chorób zawodowych określają wykaz chorób zawodowych oraz szczegółową procedurę postępowania oraz orzekania w sprawach chorób zawodowych. Wykaz stanowi w pełni zamknięty katalog, co oznacza, że za chorobę zawodową może być uznana wyłącznie choroba wymieniona w wykazie, jeżeli została spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy. Zdaniem organu, warunek ten nie został spełniony w przypadku pracownika, który ubiegał się o uznanie za chorobę zawodową nowotworu gruczołu krokowego. Według inspektora choroba ta nie mieści w żadnej z pozycji siedemnastej załącznika.
Mężczyzna poskarżył się do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach. Wskazał,że postanowienie inspekcji zamyka mu drogę do wyjaśnienia i przeprowadzenia postępowania dowodowego, w sprawie powstania u niego choroby nowotworu złośliwego gruczołu krokowego. Jego zdaniem pojawiła się ona w następstwie działania czynników szkodliwych, występujących w środowisku pracy.