Sąd nie wyda wyroku przywracającego, jeśli odtworzenie stanowiska pracy byłoby z organizacyjnego i finansowego punktu widzenia niemożliwe lub niecelowe, a zwłaszcza, gdy zniweczyłoby efekty wdrożonego przez pracodawcę procesu restrukturyzacyjnego. To pracodawca decyduje, w jakiej strukturze organizacyjnej chce dalej prowadzić swoją działalność i realizować cele tej działalności i to on ponosi ryzyko wadliwych decyzji w tym zakresie.
Takie stanowisko zajął Sąd Najwyższy w wyroku z 29 października 2014 r. (I PK 65/14).
Stan faktyczny
Pracownik był zatrudniony na stanowisku referenta w urzędzie gminy. Pracodawca podjął decyzję o wprowadzeniu zmian organizacyjnych, zmierzających do uporządkowania zakresu obowiązków kadry, w szczególności do skupienia na jednym stanowisku przedmiotowo podobnych czynności. Część obowiązków powoda przydzielił innemu pracownikowi referatu, wskutek czego na nowo ustalono zakres czynności powoda.
Po jakimś czasie pracodawca wypowiedział powodowi warunki płacy powołując się na zmniejszony zakres obowiązków. Pracownik odwołał się od wypowiedzenia do sądu, żądając przywrócenia do pracy na poprzednich warunkach.
Rozstrzygnięcia
Sąd I instancji uwzględnił powództwo. Wskazał, że zabieg pracodawcy polegający na rozdzieleniu zmiany zakresu obowiązków od zmiany wysokości pensji i wskazanie pierwszej czynności jako uzasadniającej drugą, należało uznać za obejście przepisów dotyczących trybu wypowiadania umów o pracę zawartych na czas nieokreślony, w szczególności art. 30 § 4 k.p. w związku z art. 42 § 1 k.p. Zamiast przywrócenia zasądził jednak na rzecz powoda odszkodowanie. Sąd II instancji, nie czyniąc dodatkowych ustaleń faktycznych, zmienił ten wyrok i przywrócił powoda do pracy na poprzednich warunkach.