Tzw. przestępstwa skimmingu mogą być zakwalifikowane łącznie jako przestępstwo: z art. 310 § 1 kodeksu karnego, czyli podrobienie innego środka płatniczego, którym jest karta wydana przez bank (grozi za nie nawet 25 lat pozbawienia wolności), i z art. 267 § 1 kodeksu karnego, czyli kradzież informacji zakodowanej w pasku magnetycznym karty (grozi za nie kara do dwóch lat pozbawienia wolności) oraz z art. 278 § 1 kodeksu karnego, czyli kradzież pieniędzy z konta przypisanego do danej karty (grozi za nie kara do pięciu lat pozbawienia wolności).
W tego typu postępowaniach status pokrzywdzonego z reguły będzie przysługiwał wyłącznie bankowi.
Przedmiotem ochrony w art. 310 k.k. jest autentyczność pieniędzy, innych środków płatniczych – a więc np. kart debetowych i kredytowych, a także dokumentów uprawniających do podjęcia sumy pieniężnej, jak np. czeki albo zawierających obowiązek wypłaty kapitału, odsetek, udziału w zyskach albo stwierdzenie uczestnictwa w spółce. Przepis ten chroni zatem niezakłócony obrót pieniędzmi, innymi środkami płatniczymi i dokumentami. Autentyczność pieniędzy, innych środków płatniczych i dokumentów uprawniających do podjęcia sumy pieniężnej albo zawierających obowiązek wypłaty kapitału, odsetek, udziału w zyskach albo stwierdzenie uczestnictwa w spółce stanowią dobro natury ogólnej, jakim jest pewność obrotu pieniędzmi i papierami wartościowymi.
Posiadacz karty debetowej czy kredytowej, a także przedsiębiorca, który ujawnił przestępstwo i urządzenia służące do kopiowania kart zamontowane np. w jego sklepie, nie mogą być zatem uznani za pokrzywdzonych. Nie są oni bowiem dysponentami dobra prawnego chronionego tym przepisem, jakim jest pewność obrotu pieniędzmi i papierami wartościowymi. Jak wskazał Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z 13 grudnia 2012 r. (II AKz 715/12), przy przestępstwie określonym w art. 310 k.k. w ogóle brak jest indywidualnego pokrzywdzonego.
W przypadku przestępstwa z art. 267 § 1 k.k., a więc kradzieży informacji z paska magnetycznego karty, należy wskazać, że przedmiotem ochrony z tego przepisu jest poufność informacji, prawo do dysponowania informacją z wyłączeniem innych osób, a także bezpieczeństwo jej przekazywania. Przepis ten chroni nie tylko sferę prywatną jednostki, lecz także informacje, które ma osoba prawna, jaką jest np. bank, albo które są dla niego przeznaczone. Dotyczy to też informacji zakodowanych elektronicznie lub magnetycznie na karcie kredytowej lub debetowej. Własność banku stanowią zatem wszelkie informacje zawarte na karcie kredytowej lub debetowej, w tym informacje na niej zakodowane elektronicznie lub magnetycznie. Karta kredytowa oraz debetowa zawsze stanowi bowiem własność banku, który ją wydał. Osoba, która kartą dysponuje i za jej pomocą dokonuje płatności, jest jedynie jej posiadaczem. W przypadku przestępstwa z art. 267 § 1 k.k. posiadacz karty oraz przedsiębiorca, który ujawnił przestępstwo, również nie mogą zostać uznani za pokrzywdzonych. To bank dysponuje bowiem informacjami zawartymi na karcie i to jemu przysługuje status pokrzywdzonego.