Zgodnie z art. 25 § 1 zd. 2 k.p., jeżeli zachodzi konieczność zastępstwa pracownika w czasie jego usprawiedliwionej nieobecności w pracy, szef może w tym celu zatrudnić innego pracownika na podstawie umowy o pracę na czas określony, obejmujący czas tej absencji. Firmie umożliwia to elastyczne zatrudnianie nowych osób na czas nieobecności w pracy podstawowego składu.
Jakie plusy
Na taki angaż wolno przyjąć nowego pracownika tylko na okres nieobecności w pracy stałego etatowca, który po ustaniu usprawiedliwionej nieobecności będzie mógł powrócić na swoje miejsce w zakładzie. Mimo że strony pierwotnie przewidywały, że nieobecność potrwa tylko np. dwa miesiące, niejednokrotnie przedłuży się do pół roku. Wtedy w razie posłużenia się zwykłą umową na czas określony konieczne byłoby zawieranie kolejnej umowy na czas odpowiadający przewidywanemu okresowi tej nieobecności, co może być trudne do ustalenia. Natomiast umowa na zastępstwo trwa do chwili powrotu nieobecnego do firmy. Czas obowiązywania tego kontraktu ustala się bowiem, wskazując, że jest zawarty do momentu ustania nieobecności pracownika, którego dotyczy zastępstwo.
Kiedy finisz
Strony powinny dokładnie wskazać, o zastępstwo którego pracownika chodzi (np. na czas absencji Jana Nowaka).
Rozwiązanie umowy na zastępstwo następuje równocześnie z momentem ustania nieobecności w pracy tego, kogo dotyczy zastępstwo. Skutek ten następuje niejako samoistnie, strony nie muszą składać dodatkowych oświadczeń, gdyż wynika to z umowy na zastępstwo oraz jej istoty.
Z chwilą ponownego zgłoszenia się do pracy pracownika, którego miała zastępować osoba zatrudniona na umowie na zastępstwo, przestaje ona wiązać strony, a firma musi wydać świadectwo pracy.