– Problem niskiej zdolności kredytowej dotyka często firm, które dopiero rozpoczynają działalność. Ich dochody zazwyczaj nie są wysokie i w związku z tym w oczach instytucji finansowych niższa jest ich wiarygodność jako potencjalnych kredytobiorców. Jednak nie zawsze problem leży tam, gdzie nam się wydaje. Często kluczem do tego, aby podnieść zdolność kredytową, jest wiedza na temat tego, w jaki sposób przygotować się do rozmów z bankiem i jak skutecznie zabezpieczyć kredyt, o który ubiega się początkująca firma – twierdzi Dorota Matuszyńska, ekspert ds. kredytów hipotecznych w Idea Expert.
Dobra gwarancja
Jak mała firma może zwiększyć zdolność kredytową?
– Jest na to kilka sposobów. Pierwszy to uzyskanie kredytu z dotacją Banku Gospodarstwa Krajowego lub Unii Europejskiej (de minimis). Jeżeli przedsiębiorca posiada zdolność do spłaty kredytu wraz z odsetkami i spełnione są warunki formalne do udzielenia gwarancji de minimis, bank podejmuje decyzję o udzieleniu kredytu z zabezpieczeniem z programu – radzi Monika Mojzesowicz, dyrektor departamentu produktów dla firm w Expanderze.
Jej zdaniem, jeśli początkujący przedsiębiorca ma pomysł na biznes, nie powinien się bać kredytu. – Dobrze przygotowane, kompletne wnioski kredytowe, zawierające przemyślany biznesplan, nie powinny mieć problemu z uzyskaniem pomocy z programu de minimis – uważa Monika Mojzesowicz.
Dodaje, że środki z kredytu ze wsparciem de minimis mogą być przeznaczone na bieżące finansowanie działalności gospodarczej, czyli opłacanie faktur za zakupione towary i usługi, finansowanie celów rozwojowych przedsiębiorstwa oraz na inwestycje, np. budowę, rozbudowę, nadbudowę czy modernizację obiektów związanych z działalnością gospodarczą, zakup samochodów, maszyn i urządzeń.