Projekt nowelizacji kodeksu, który może zrewolucjonizować czas pracy milionów osób, przygotowują posłowie Platformy Obywatelskiej.
– Będzie gotowy tuż po wakacjach i wtedy oficjalnie przedstawimy go w Sejmie – potwierdza Izabela Katarzyna Mrzygłocka, posłanka PO.
Zmiana ma spowodować, by praca w szóstym dniu w tygodniu (dla większości zatrudnionych jest to sobota) przestała być świętsza niż praca w niedzielę czy święto. Obecnie przepisy są tak skonstruowane, że w zamian za sobotę, przedsiębiorca musi oddać zatrudnionemu inny dzień wolny. Za niedzielę czy święto także w pierwszej kolejności trzeba dać wolne. Dopiero gdy nie będzie to możliwe, przewidziana jest zapłata podwójnej stawki wynagrodzenia.
Pracodawcy za
– Taka zmiana byłaby bardzo korzystna nie tylko dla pracodawców, ale także dla pracowników – zauważa Grażyna Spytek-Bandurska, ekspert Konfederacji Lewiatan. – Coraz częściej docierają do nas głosy, że pracownicy chcieliby przyjść do pracy w sobotę, żeby sobie dorobić w ten sposób do pensji.
Zdaniem pracodawców z Lewiatana taka zmiana byłaby też bardzo korzystna z punktu widzenia budżetu państwa. Ekstradochody pracowników za soboty przyniosłyby dodatkowe miliony złotych składek do ZUS na ubezpieczenia społeczne, a także podatków.