1. Najważniejsze problemy
Pod względem łatwości rozpoczynania działalności gospodarczej Polska zajmuje w raporcie DB odległą, 124. pozycję (choć rok wcześniej była nawet 129.). To efekt przewlekłości procedur związanych z założeniem spółki z ograniczoną odpowiedzialnością. Liczba procedur nie jest tak duża (sześć), ale ich wypełnienie zajmuje według DB 32 dni.
2. Niepotrzebna bariera
Zdaniem przedsiębiorców uciążliwości związane z rozpoczynaniem działalności może nie są paraliżującą barierą, ale za to zupełnie niezrozumiałą. – Wiele się poprawiło w tym zakresie, bo założenie firmy przez osobę fizyczną zajmuje 1–3 dni – mówi Małgorzata Krzysztoszek z Konfederacji Lewiatan. – Ale wciąż jest wiele do zrobienia – dodaje. W Polsce, na wzór np. Holandii, powinien funkcjonować kompleksowy system obsługi firm na każdym etapie ich działalności. – Przy rejestracji taki system powinien od razu podpowiadać (i przesyłać dane), jakie np. pozwolenia firma musi uzyskać. Potem na takiej platformie firma powinna załatwiać wszystkie administracyjne sprawy – np. te związane z podatkami, składkami, obowiązkami informacyjnymi itp. Dziś np. dla każdej instytucji trzeba wypełniać inne formularze, które zawierają w sumie te same informacje – mówi Krzysztoszek.
3. Będą zmiany na lepsze
Ministerstwo Sprawiedliwości podkreśla, że pewne zmiany w zakresie uproszczeń dla podmiotów podlegających obowiązkowi rejestracji w KRS już zostały wprowadzone. Od 17 stycznia liczba procedur została skrócona do czterech. Pracodawcy rozpoczynający działalność zostali zwolnieni z obowiązku dokonywania zgłoszeń do Państwowej Inspekcji Pracy i Państwowej Inspekcji Sanitarnej (potrzebne dane są przekazywane przez GUS i ZUS). Udało się także skrócić z 14 do trzech dni czas oczekiwania na wydanie potwierdzenia o nadaniu NIP dla podmiotów innych niż osoby fizyczne. Zmiany mają też doprowadzić do tego, że cały proces rejestracji m.in. spółek z o.o., ma się skrócić do 7–10 dni. Ministerstwo Gospodarki zapewnia zaś, że platforma CEIDG ma np. połączenie z dziesięcioma instytucjami uczestniczącymi w rejestracji firm. Ale wciąż do systemu kompleksowej obsługi biznesu jest nam daleko.
Czas oczekiwania może się skrócić z 25 do 7–10 dni
Kaja Angerman, sędzia, Wydział Rozwoju Rejestrów Sądowych MS
W zakresie rozpoczynania działalności gospodarczej Polska awansowała w ostatnim raporcie „Doing Business" o pięć pozycji (ze 129. na 124. miejsce). To jednak wciąż za mały wzrost, dlatego Ministerstwo Sprawiedliwości intensywnie pracuje nad rozwiązaniami, dzięki którym podmiotom podlegającym wpisowi do Krajowego Rejestru Sądowego będzie dużo łatwiej otwierać i prowadzić działalność. I etap zmian, nowelizację kodeksu pracy nazywaną „małym jednym okienkiem", mamy już za sobą. Udało się np. wyeliminować dwa obowiązki zgłoszeniowe spośród sześciu obciążających dotychczas podmioty rozpoczynające działalność. Naszym celem jest dalsze ograniczenie zakresu obowiązków zgłoszeniowych w chwili rozpoczynania działalności. Dążymy do tego, by robiły to organy państwa, samodzielnie bez konieczności angażowania podmiotu rozpoczynającego swoją działalność. Będzie to możliwe dzięki nowelizacji ustawy o KRS oraz niektórych innych ustaw, czyli tzw. dużym okienku. Dzięki projektowanym rozwiązaniom podmioty uzyskają możliwość faktycznego prowadzenia działalności już w chwili wpisu w KRS. Działanie nowo powstającego podmiotu ograniczy się więc do obowiązku złożenia wniosku o wpis do KRS, bezpośrednio po dokonanym przez sąd wpisie, uzyska on automatycznie także identyfikator podatkowy NIP i numer identyfikacyjny REGON. Projektowane zmiany pozwolą skrócić czas oczekiwania na rozpoczęcie działalności gospodarczej z ok. 25 do ok. 7–10 dni.