Przedsiębiorcy, którzy rozpoczynają prowadzenie biznesu zwykle są nastawieni na sukces. Świadomi zagrożeń, trudności i czekających ich zadań, oczekują w jakiejś perspektywie czasu zysków. I nie ma w tym niczego dziwnego. Wszak już sama definicja działalności gospodarczej wyraźnie stanowi, że jest ona prowadzona z nastawieniem na zysk.
Jednak jak pokazuje praktyka, taki optymistyczny scenariusz niestety nie musi się spełnić. Gdy przychody przez dłuższy okres przekraczają wydatki może pojawić się konieczność zamknięcia interesu. Część podmiotów gospodarczych po prostu wyrejestruje się ze stosownego rejestru. Pozostałe muszą jednak przejść przez procedurę opisaną w ustawie z 28 lutego 2003 roku – Prawo upadłościowe i naprawcze (dalej: ustawa).
Właściwość sądu
Przede wszystkim trzeba wiedzieć, że sprawy o ogłoszenie upadłości rozpoznaje sąd upadłościowy w składzie trzech sędziów zawodowych. Sądem upadłościowym jest sąd rejonowy – sąd gospodarczy. Pojęcie „sąd upadłościowy" ma charakter stricte funkcjonalny, nie mamy w tym przypadku bowiem do czynienia z odrębną jednostką organizacyjną sądów powszechnych.
Sprawę o ogłoszenie upadłości rozpatruje sąd upadłościowy, właściwy dla zakładu głównego przedsiębiorstwa dłużnika. Powstaje pytanie co się dzieje, gdy dłużnik ma zakłady w obszarach właściwości różnych sądów i trudno ustalić, który z nich jest zakładem głównym.
W takim przypadku właściwy jest każdy z tych sądów. W przypadku, gdy dłużnik nie ma w naszym kraju przedsiębiorstwa, właściwy jest sąd miejsca zamieszkania albo siedziby dłużnika, a gdy dłużnik nie ma w Rzeczypospolitej Polskiej miejsca zamieszkania albo siedziby, właściwy jest sąd, w którego obszarze znajduje się majątek dłużnika.