VB Leasing jest objęty postępowaniem restrukturyzacyjnym. Z obowiązujących przepisów wynika, że kwoty wypłacone przez restrukturyzowaną spółkę w danym okresie przed otwarciem postępowania powinny wrócić do masy sanacyjnej. Chodzi tu o wielomilionowe dywidendy, które w ciągu ostatnich pięciu lat trafiły do Idea Banku.
– W normalnych warunkach wystąpilibyśmy przeciwko Idea Bankowi z pozwem o zwrot tych kwot. Ze względu na upadłość banku nie jest to jednak możliwe. Zgłosiliśmy nasze roszczenie syndykowi, jednak już dziś wiadomo, że szanse na jego zaspokojenie z masy upadłości są znikome – wyjaśnia Mikołaj Świtalski, członek zarządu AMS Restrukturyzacje.
Nasz rozmówca stwierdza, że w wyniku decyzji BFG o przeprowadzeniu przymusowej restrukturyzacji zamiast upadłości, wierzyciele Idea Banku (w tym VB Leasing) ponieśli znaczące straty.
Czytaj więcej
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie będzie musiał jeszcze raz ocenić, czy decyzja Bankowego Funduszu Gwarancyjnego z 29 września 2022 r. o p...
– Spór sądowy wynika z tego, że BFG, opierając się na oszacowaniach PwC, stoi na stanowisku, że przymusowa restrukturyzacja Idea Banku to najlepsza droga z punktu widzenia ochrony wierzycieli. Tymczasem, według strony powodowej, wcale tak nie jest. Wierzyciele zostali pokrzywdzeni tym wyborem, znacznie korzystniejsza dla nich byłaby upadłość. Straty samego VB Leasing obliczono na 84,7 mln zł i właśnie tej kwoty domagamy się od BFG na podstawie art. 242 ust. 1 ustawy o BFG – dodaje Michał Górko, radca prawny z kancelarii Chmaj i Partnerzy, która reprezentuje AMS Restrukturyzacje.
Restrukturyzacja zamiast upadłości
Przymusową restrukturyzację (resolution) Idea Banku przeprowadzono w 2021 r. Po jej zakończeniu i de facto likwidacji samego banku, BFG zlecił tzw. dodatkowe oszacowanie (obowiązek wynikający z art. 241 ustawy o BFG). Jego celem było sprawdzenie, czy wierzyciele Idea Banku w wyniku restrukturyzacji uzyskali mniej niż otrzymaliby na skutek postępowania upadłościowego. Porównano dwa scenariusze: przeprowadzoną restrukturyzację i hipotetyczną upadłość banku.
Czytaj więcej
Nawet prawomocne stwierdzenie przez sąd nieprawidłowości decyzji restrukturyzacyjnych nie pozwoli na odwrócenie ich skutków.
W grudniu 2021 r. BFG ogłosił, że z wieńczącego procedurę raportu PwC Advisory wynika, że nie doszło do naruszenia tzw. zasady NCWO (No Creditor Worse Off). W praktyce wierzyciele, w związku z wyborem restrukturyzacji, nie ponieśli żadnych strat. Zdaniem BFG nie przysługuje im zatem tzw. roszczenie uzupełniające, czyli wyrównanie między zaspokojeniem uzyskanym w wyniku restrukturyzacji a tym, co dostaliby na skutek ogłoszenia upadłości Idea Banku. Spółka AMS Restrukturyzacje uważa jednak inaczej i składa pozew do sądu, nie czekając na zakończenie postępowania dotyczącego prawidłowości samej restrukturyzacji (wyrokiem z 9 czerwca 2025 r. NSA zwrócił tę sprawę do ponownego rozpoznania WSA w Warszawie).
Roszczenie uzupełniające wobec Bankowego Funduszu Gwarancyjnego
– Ustawa o BFG przewiduje roszczenie uzupełniające do Funduszu, którego wysokość ustalić powinien sąd w ramach postępowania cywilnego. Nie wymaga to uprzedniego stwierdzenia, że decyzja o resolution została wydana z naruszeniem prawa, gdyż nie jest to ustawową przesłanką odpowiedzialności Funduszu. BFG ponosi z mocy samego prawa konsekwencje wyboru procedury resolution w przypadku, gdy wierzyciele zostają w jej wyniku zaspokojeni w stopniu niższym niż zostaliby zaspokojeni w hipotetycznym postępowaniu upadłościowym, ogłoszonym na dzień decyzji w przedmiocie przymusowej restrukturyzacji – tłumaczy mec. Górko.
Tę samą interpretację przepisów proponuje, niezwiązana ze sprawą, Anna Michalska, kwalifikowany doradca restrukturyzacyjny z kancelarii Adm Odnowa. Nasza rozmówczyni podkreśla, że procedura przewidziana w art. 242 ustawy o BFG nie jest klasycznym odszkodowaniem za bezprawną decyzję administracyjną. Mechanizm NCWO dotyczy ekonomicznego porównania skutków przymusowej restrukturyzacji i hipotetycznej upadłości. W praktyce sąd zbada więc nie legalność restrukturyzacji, ale prawidłowość oszacowania opracowanego przez PwC Advisory na zlecenie BFG.
Nie można być arbitrem we własnej sprawie
– Droga wybrana przez VB Leasing jest w pewnym sensie precedensowa. Część wierzycieli czeka, aż sąd administracyjny prawomocnie stwierdzi, że decyzja BFG została wydana z naruszeniem prawa. Dopiero wówczas będą kierować roszczenia wobec Funduszu. Strategia oczekiwania na prejudykat niesie ze sobą pewne ryzyka, nie tylko w zakresie przedawnienia roszczeń z art. 242 ust. 1 ustawy o BFG. Po latach oczekiwania na orzeczenie sądu administracyjnego, sąd cywilny może mieć trudność w ustaleniu związku przyczynowego pomiędzy stwierdzonym naruszeniem prawa a stratą po stronie wierzycieli – przekonuje Mikołaj Górko.
Dotychczas oszacowania sporządzone przez niezależne podmioty na zlecenie BFG nie były kwestionowane na drodze sądowej. Zdaniem Anny Michalskiej BFG nie może jednak zostać ostatecznym arbitrem we własnej sprawie.
– Jeżeli wierzyciel nie zgadza się z wynikiem oszacowania albo uważa, że jego sytuacja nie została prawidłowo uwzględniona, to w mojej ocenie naturalną drogą jest dochodzenie roszczenia przed sądem powszechnym w procesie cywilnym przeciwko BFG. Przedmiotem takiego procesu jest zasądzenie konkretnej kwoty tytułem roszczenia uzupełniającego. W praktyce kluczowe znaczenie może mieć specjalistyczna opinia ekonomiczna lub dowód z opinii biegłego. Sąd cywilny może zatem po raz pierwszy w tak wyraźny sposób oceniać praktyczne działanie mechanizmu NCWO w Polsce – konkluduje Michalska.