Prawo pracy w Niemczech silniej chroni zatrudnionych niż w Polsce. W wypowiedzeniu angażu pracodawcę ograniczają przepisy, a podwładny może zwrócić się do powołanych w tym celu sądów pracy, które rozpatrują, czy wymówienie nie było sprzeczne z prawem.
Przed sądami pracy pierwszej instancji pracownik nie musi być reprezentowany przez adwokata. Taki obowiązek istnieje dopiero na wyższych szczeblach.
Ochrona pracownika przed wypowiedzeniem pracodawcy jest trzypoziomowa. Najbardziej komfortową sytuację mają ci, dla których odrębne ustawy przewidziały ochronę specjalną (besonderer Kündigungsschutz).
To pracownicy, którzy według niemieckiego prawodawcy ze względu na swoją osobę lub funkcję są szczególnie narażeni na wypowiedzenie ze strony szefa. Do pierwszej kategorii należą np. kobiety w ciąży i po porodzie, osoby niepełnosprawne lub ci, którzy są w trakcie zdobywania wykształcenia zawodowego.
Do drugiej grupy zalicza się np. członków rad zakładowych lub innych gremiów reprezentujących interesy załóg lub pewnej grupy pracowników wobec pracodawcy. Osobom z obu grup szef może wypowiedzieć angaż wyłącznie za zgodą tych ciał lub urzędów. Wypowiedzenie bez takiej aprobaty jest nieważne. Z reguły uzyskanie takiej zgody jest trudne, a u kobiet w ciąży i po porodzie mało prawdopodobne. W innych przypadkach zależy od konkretnej sytuacji.