Odpowiedzialność związana z nieprawidłowym wykonywaniem pośrednictwa ubezpieczeniowego bywa wspominana przy okazji afer dotyczących oskarżeń o wyłudzenia dużych kwot pieniędzy przez rzeczywistych lub rzekomych agentów ubezpieczeniowych od klientów zakładów ubezpieczeń. Kwestia ta ma, jednak, szerszą doniosłość.
Szeroka definicja
Definicja „działalności agencyjnej” w ustawie z 22 maja 2003 r. o pośrednictwie ubezpieczeniowym (dalej: uopu) jest szeroka. Zgodnie z art. 4 pkt 1 uopu „pośrednik ubezpieczeniowy wykonuje czynności w imieniu lub na rzecz zakładu ubezpieczeń, zwane dalej „czynnościami agencyjnymi”, polegające na:
pozyskiwaniu klientów, wykonywaniu czynności przygotowawczych zmierzających do zawierania umów ubezpieczenia, zawieraniu umów ubezpieczenia oraz uczestniczeniu w administrowaniu i wykonywaniu umów ubezpieczenia, także w sprawach o odszkodowanie, jak również na organizowaniu i nadzorowaniu czynności agencyjnych (działalność agencyjna).”
Z uwagi na tak szerokie ujęcie definicyjne, może dojść do sytuacji, gdy czynności wykonywane przez określony podmiot będą mieścić się w zakresie „działalności agencyjnej” w rozumieniu uopu, a jednocześnie podmiot je wykonujący nie będzie agentem ubezpieczeniowym spełniającym wymogi przewidziane w uopu i zarejestrowanym w przewidziany w ustawie sposób.
Sytuacja taka może mieć miejsce zarówno w przypadku, gdy intencją podmiotu jest prowadzenie określonej działalności, która, jego zdaniem, nie stanowi działalności pośrednictwa ubezpieczeniowego jak i wówczas, gdy podmiot podejmuje działania, które można zaliczyć do pośrednictwa ubezpieczeniowego, świadomie nie spełniając wymogów uopu.