Zatem długi weekend majowy można zaplanować jedynie niepełnosprawnemu zatrudnionemu przy stróżowaniu. Korzysta on z wyjątku przewidzianego w powołanej ustawie, dzięki czemu może m.in. pracować w równoważnym czasie pracy, przestrzegając zasady przeciętnie pięciodniowego tygodnia pracy wynikającej z kodeksu pracy.
Wolne w samorządzie
Do niedawna ograniczenie czasu pracy do sztywno 40 godzin w tygodniu pracy obowiązywało nie tylko niepełnosprawnych, lecz również pracowników samorządowych.
Jednak nowa ustawa o pracownikach samorządowych, która weszła w życie 1 stycznia 2009 r., odwołuje się w tym zakresie do regulacji k.p. (art. 43 ust. 1 ustawy z 21 listopada 2008 r. o pracownikach samorządowych, DzU nr 223, poz. 1458 ze zm.). Oznacza to, że do zatrudnionych w samorządzie można stosować wszystkie systemy i rozkłady czasu pracy uregulowane w k.p.
Daje to pracodawcy samorządowemu możliwość stosowania nie tylko nieregularnego rozkładu czasu pracy opisanego przy omawianiu systemu podstawowego, ale również wprowadzenia np. równoważnego czasu pracy. Oznacza to znaczne uelastycznienie czasu pracy pracowników samorządowych w porównaniu z poprzednio obowiązującą ustawą.
Przykład
Pracownica zatrudniona na stanowisku dyrektora urzędu stanu cywilnego ma udzielić ślubów 12, 19 i 26 maja. W takim razie pracodawca może zaplanować jej z wyprzedzeniem dni wolne z tytułu ustalania czasu pracy w przeciętnie pięciodniowym tygodniu
pracy w dniach 2, 4 i 7 maja. Zapewni wtedy nie tylko pełne wykorzystanie jej nominalnego czasu pracy, lecz również postąpi zgodnie z przepisami, co wyłącza ryzyko ponoszenia dodatkowych kosztów w związku z tą pracą.
Inne grupy zawodowe
Przeciwwskazań dla zaplanowania długiego weekendu majowego nie przewidują przepisy szczególne, które stosuje się do innych grup zawodowych, tj. pracowników podmiotów leczniczych czy instytucji kultury.
Wątpliwości mogą wystąpić jedynie u tej części kierowców, którzy jeżdżą w komunikacji miejskiej oraz wykonują przewóz osób lub towaru pojazdami o dmc przekraczającej 3,5 tony lub skonstruowanymi do przewozu więcej niż dziewięciu osób (licząc z szoferem).
Zarówno art. 31c ust. 2 ustawy z 16 kwietnia 2004 r. o czasie pracy kierowców (DzU nr 92, poz. 879 ze zm.), jak i art. 8 ust. 6 rozporządzenia WE nr 561/2006 przewidują bowiem, że tygodniowy okres odpoczynku musi rozpocząć się nie później niż po zakończeniu sześciu okresów 24-godzinnych od końca poprzedniego odpoczynku tygodniowego. Różni się natomiast wymagana długość takich odpoczynków.
W przypadku przewozów w komunikacji miejskiej wynosi on bowiem 35 godzin, a dla prowadzących pojazdy ciężarowe lub autobusy na trasach dłuższych niż 50 km odpoczynek tygodniowy powinien co do zasady wynosić 45 godzin. W praktyce przeszkoda do zaplanowania kierowcom sześciu dni pracy z rzędu wystąpi, gdy uniemożliwiłoby to kierowcom zaplanowanie wymaganego okresu odpoczynku w danym tygodniu. A to zależy jeszcze, rzecz jasna, od przyjętych godzin pracy.
Jedynym wyjściem z sytuacji jest stosowanie systemu równoważnego i udzielenie szoferowi dni harmonogramowo wolnych na początku miesiąca, które będą równoważyć przedłużone dobowe nominały w dalszej części miesiąca, tak jak miało to miejsce w pierwszym przykładzie.
Autor jest asystentem sędziego w Izbie Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego