Przedsiębiorca działa pod firmą, która jest jego oznaczeniem. Firmę ujawnia się we właściwym rejestrze, czyli centralnej ewidencji działalności gospodarczej lub rejestrze sądowym – w zależności od tego, w jakiej formie przedsiębiorca prowadzi działalność i gdzie musi się wpisać.
Firma składa się z rdzenia i dodatków obowiązkowych, któ- rych pominąć nie można, i fakultatywnych, czyli takich, których umieszczenie zależy od woli przedsiębiorcy.
Nie ma dowolności
Kodeks cywilny mówi, że firma przedsiębiorcy powinna się dostatecznie odróżniać od nazw innych przedsiębiorców działających na tym samym rynku. Nie może też wprowadzać w błąd – zwłaszcza co do osoby przedsiębiorcy, przedmiotu jego działalności, miejsca zaopatrzenia czy źródeł zaopatrzenia.
Sąd Najwyższy stwierdził np. że zwrot "kancelaria prawna" w firmie spółki z o.o. może wprowadzać w błąd sugerując, że świadczy pomoc prawną przez adwokatów (postanowienie z 28 lutego 2008 r, IIICSK 245/07)
Dowolności nie ma też przy wyborze samej nazwy. Choć przepisy tego nie zabraniają, to nie może być ona obraźliwa czy wulgarna. Głównie dlatego, że urzędnicy mogliby odmówić jej rejestracji. Kolejny powód to skojarzenia, jakie nazwa firmy może wywoływać u klientów. Jeśli są one pozytywne i firma dobrze się kojarzy, klient może spodziewać się profesjonalnego podejścia. Na pewno będzie podchodził do świadczonych przez przedsiębiorcę usług z większym zaufaniem. Gdy nazwa jest zbyt frywolna lub wywołuje negatywne skojarzenia, może okazać się, że nie zainteresuje się nią żaden klient – a w końcu w biznesie nie o to chodzi.