Od 1 stycznia istnieje możliwość rejestrowania spółek z ograniczoną odpowiedzialnością przez Internet (tzw. spółki 24-godzinne). Nowelizacja kodeksu spółek handlowych miała ułatwić i przyspieszyć zakładanie tego rodzaju podmiotów oraz uprościć związane z tym procedury. Tymczasem prawnicy, którzy mieli styczność z tym sposobem rejestracji, alarmują, iż stwarza on niebezpieczeństwo dla obrotu gospodarczego.
– Brak możliwości weryfikacji danych podmiotów zakładających spółkę z o.o. może spowodować kreowanie spółek przez fikcyjnych wspólników – mówi „Rz" Mateusz Dróżdż, prawnik z kancelarii Gide Loyrette Nouel, wykładowca Uczelni Łazarskiego.
Potwierdza to Bartłomiej Przymusiński, sędzia gospodarczy z Poznania. – W wypadku tak rejestrowanej spółki nie ma żadnej weryfikacji, zatem Jan Kowalski może założyć konto, wskazując Kazimierza Nowaka, i za niego założyć spółkę – wyjaśnia.
Sędzia przypomina, iż spółki typowe, zakładane z udziałem notariusza też mogą być zarejestrowane przez osoby ze sfałszowaną tożsamością albo wykorzystujące tzw. słupa. – Brak weryfikacji tożsamości podnosi ryzyko, i to znacznie, ale nie jest tak, że w innych sytuacjach to ryzyko nie istnieje, dlatego należy podejrzliwie traktować taką spółkę i sprawdzić ją trochę uważniej – radzi.
423 wnioski online