Urlop na żądanie to szczególny przywilej pracownika polegający na możliwości wzięcia wolnego, ale tylko czterech dni w roku kalendarzowym, w dowolnie wybranym przez siebie terminie (art. 167
2
). Uprawnienie to przysługuje na dany rok kalendarzowy i jeśli podwładny go wtedy nie wykorzysta, nie przechodzi on na następny rok jako urlop na żądanie. Staje się zwykłym urlopem wypoczynkowym. W kolejnym roku kalendarzowym pracownik zyskuje nowy czterodniowy limit.
Nie stosuje się do urlopu na żądanie zasady wynikającej z art. 168 k.p. Oznacza to, że nie trzeba go wybrać do końca trzeciego kwartału następnego roku kalendarzowego. I nie ma tu znaczenia, czy przyczyny powodujące przesunięcie terminu wakacji leżały po stronie pracodawcy, czy pracownika. Dlaczego?