Polacy chętnie podnoszą swoje kwalifikacje. Jak wynika z raportu Eurofound, co trzeci pracodawca zdecydował się na finansowanie szkoleń, studiów czy kursów swoich pracowników.
Okazuje się, że obowiązujące od blisko roku nowe przepisy kodeksu pracy dotyczące zasad podnoszenia kwalifikacji pracowników są nieprecyzyjne, a ich stosowanie staje się podłożem konfliktów między pracodawcą a zatrudnionymi.
Wątpliwy egzamin
– Z mojej praktyki wynika, że nie zmniejszyła się chęć pracodawców do inwestowania w podnoszenie kwalifikacji załogi. Ten rok firmy poświęciły na naukę nowych przepisów. Konflikty i spory interpretacyjne dotyczą głównie prawa do urlopów szkoleniowych – mówi Grzegorz Orłowski, radca prawny z kancelarii Orłowski, Patulski, Walczak.
W ubiegłym roku skargi dotyczące szkoleń skierowało do Państwowej Inspekcji Pracy 1680 pracowników.
– Słabością nowych przepisów jest brak definicji pojęć kluczowych dla przyznania świadczeń pracownikom podnoszącym kwalifikacje. Nie wiadomo np., co jest egzaminem potwierdzającym kwalifikacje zawodowe – mówi Piotr Wojciechowski z kancelarii Gujski & Zdebiak.