Reklama

Przepisy o urlopach szkoleniowych są nieprecyzyjne

Do PIP trafiają skargi na pracodawców, którzy nie chcą udzielać wolnego na szkolenia. Inspekcja nie może za to karać mandatami, a tylko upominać

Publikacja: 16.06.2011 04:55

Przepisy o urlopach szkoleniowych są nieprecyzyjne

Foto: www.sxc.hu

Polacy chętnie podnoszą swoje kwalifikacje. Jak wynika z raportu Eurofound, co trzeci pracodawca zdecydował się na finansowanie szkoleń, studiów czy kursów swoich pracowników.

Okazuje się, że obowiązujące od blisko roku nowe przepisy kodeksu pracy dotyczące zasad podnoszenia kwalifikacji pracowników są nieprecyzyjne, a ich stosowanie staje się podłożem konfliktów między pracodawcą a zatrudnionymi.

Wątpliwy egzamin

– Z mojej praktyki wynika, że nie zmniejszyła się chęć pracodawców do inwestowania w podnoszenie kwalifikacji załogi. Ten rok firmy poświęciły na naukę nowych przepisów. Konflikty i spory interpretacyjne dotyczą głównie prawa do urlopów szkoleniowych – mówi Grzegorz Orłowski, radca prawny z kancelarii Orłowski, Patulski, Walczak.

W ubiegłym roku skargi dotyczące szkoleń skierowało do Państwowej Inspekcji Pracy 1680 pracowników.

– Słabością nowych przepisów jest brak definicji pojęć kluczowych dla przyznania świadczeń pracownikom podnoszącym kwalifikacje. Nie wiadomo np., co jest egzaminem potwierdzającym kwalifikacje zawodowe – mówi Piotr Wojciechowski z kancelarii Gujski & Zdebiak.

Reklama
Reklama

– Najczęściej poruszanym problemem jest udzielanie sześciu dni urlopu szkoleniowego dla podnoszących kwalifikacje na szkoleniach i kursach. Czasem taki kurs trwa dwa dni i kończy się wewnętrznym testem, a pracownik domaga się sześciu dni wolnego – mówi Kamil Kałużny z OIP w Łodzi.

Wątpliwości dotyczą też urlopów szkoleniowych dla pracowników, którzy muszą okresowo odnawiać swoje uprawnienia, by dalej świadczyć pracę, np. kierowców, energetyków.

– Gdyby przyjąć, że każdy kurs, który często organizuje firma, uprawnia jej pracownika do dni wolnych, to trudno byłoby zorganizować pracę – mówi Grzegorz Orłowski.

Urlop po dyplomie

Inną kłopotliwą sprawą sygnalizowaną przez inspekcję pracy jest urlop szkoleniowy dla odbywających studia podyplomowe.

Wiele wątpliwości budzi to, czy przysługuje wyłącznie w sytuacji, gdy zgodnie z programem studiów pracownik ma obowiązek zarówno przygotowania pracy dyplomowej, jak i przystąpienia do egzaminu końcowego, czy także wtedy, gdy studia kończą się albo egzaminem, albo pracą.

Wiele problemów interpretacyjnych rodzą też konsekwencje prawne związane z nieukończeniem kształcenia z winy pracownika.

Reklama
Reklama

Z przepisów nie wynika, czy proporcję zwrotu kosztów należy liczyć w stosunku do okresu zatrudnienia, do którego przepracowania po zakończeniu podnoszenia kwalifikacji pracownik się zobowiązał, czy do okresu podnoszenia kwalifikacji, czy też może obu tych okresów łącznie.

Inspektorzy pracy, nawet gdy uznają pewne działania pracodawcy za niezgodne z prawem, niewiele mogą zrobić. Ustawodawca nie zmienił katalogu wykroczeń przeciwko prawom pracownika. W konsekwencji nawet jeżeli inspektor stwierdzi nieprawidłowości, może tylko skierować wystąpienie do pracodawcy.

Co mówią przepisy

Przywileje uczącego się pracownika

1) Płatny urlop szkoleniowy, który wynosi:

2) Zwolnienie z całości lub z części dnia pracy, na czas niezbędny, by punktualnie przybyć na obowiązkowe zajęcia oraz na czas ich trwania.

3) Pracodawca może przyznać dodatkowe świadczenie, np. pokryć opłaty za naukę, przejazd, podręczniki i zakwaterowanie.

Reklama
Reklama
Prawo w firmie
Przepisami w małe apteki? Eksperci: rynek apteczny i tak miałby swoje problemy
Prawo w firmie
Zakaz reklamy aptek wciąż obowiązuje. Komisja Europejska zdyscyplinuje Polskę?
Prawo w firmie
Prawo, a nie zarząd zdecyduje, kto jest w grupie spółek
Prawo w firmie
Dane z rynku finansowego w jednym miejscu i dla wszystkich. Rząd przyjął projekt
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama