[b]Rz: Harmonogramy czasu pracy układamy na cały okres rozliczeniowy. Czy firmy zmuszone do modyfikacji obowiązujących grafików mogą od tej zasady wyjątkowo odstąpić? Dzięki temu w jednym okresie rozliczeniowym harmonogramy byłyby dwa: jeden do grudnia włącznie, a drugi od stycznia do końca okresu rozliczeniowego.[/b]
[b] Łukasz Prasołek:[/b] W tej wyjątkowej sytuacji powinno być to dopuszczalne, bo konieczność układania harmonogramów czasu pracy na całe okresy rozliczeniowe nie wynika z kodeksu pracy, ale z praktyki oraz stanowiska GIP i MPiPS. Mimo trzymiesięcznego okresu rozliczeniowego jeden grafik moglibyśmy zatem ułożyć na grudzień, na starych zasadach, a drugi na nowych na styczeń i luty.
[b]Czy układając harmonogram, wolno szósty dzień tygodnia zaplanować w święto? Przykładowo czwartek, 6 stycznia (święto Trzech Króli), ustanowić dniem wolnym z tytułu przeciętnie pięciodniowego tygodnia pracy, a sobotę zrobić pracującą?[/b]
To jest chyba najtrudniejsze pytanie dotyczące tej nowelizacji. Prawdopodobnie ustawodawca miał na myśli przypadki, gdy dzień wolny jest ustalony odgórnie, np. w regulaminie pracy. W większości przedsiębiorstw wolne z tytułu pięciodniowego tygodnia pracy to sobota, w instytucjach kultury poniedziałek, ale nie we wszystkich branżach jest to zawsze ten sam dzień. Przykładowo w sieciach handlowych lub firmach ochroniarskich wolne z tytułu pięciodniowego tygodnia pracy przypada w różnych terminach. W nich to pracodawca, znając układ kalendarza, wyznacza ten dzień. Nie można wykluczyć, że 6 stycznia ustanowi wolnym, a sobotę 8 stycznia zrobi pracującą. Niestety, w tym zakresie pojawia się duże pole do nadużyć. Nieuczciwi pracodawcy mogą specjalnie ustawiać terminy dni wolnych na święta, co spowoduje wydłużenie czasu pracy ich podwładnych.
[b]Wtedy pojawi się wątpliwość, jak zapłacić, gdy zatrudniony mimo wolnego przyjdzie do pracy w dzień będący jednocześnie świętem i szóstym dniem tygodnia.[/b]