[link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=411D1863DC29C70C8116A07DB3692044?id=76037]Kodeks pracy[/link] wyraźnie wskazuje, kiedy pracownikowi należy się odszkodowanie.
Za niewydanie świadectwa pracy lub wydanie go w niewłaściwej treści firma wypłaci odszkodowanie, jeżeli z tego powodu zainteresowany poniósł szkodę. Samo niewydanie lub braki w treści nie są jeszcze podstawą roszczeń. Pracownik musi wykazać szkodę, tj. dowieść związku między niewydaniem świadectwa lub jego wadliwością a nieuzyskaniem pracy lub zatrudnieniem na gorszych warunkach.
Ustawa określa górną granicę takiego odszkodowania. Zgodnie z art. 99 § 2 k.p. przysługuje ono w wysokości wynagrodzenia za czas pozostawania bez pracy z tego powodu, nie dłuższy jednak niż sześć tygodni. Ustalając kwotę odszkodowania, sąd może brać pod uwagę to, czy pracownik podejmował starania o uzyskanie właściwego świadectwa. Bierność może być uznana za przyczynienie się do powstania szkody.
[srodtytul]Za skrócenie [/srodtytul]
Inną sytuacją, w której firma musi płacić odszkodowanie, i to nie czekając na orzeczenie sądu, jest skrócenie okresu wypowiedzenia z trzech do jednego miesiąca. Pracodawca może to zrobić jednostronnie z powodu ogłoszenia upadłości, likwidacji firmy, a także innych przyczyn niedotyczących pracowników. W takim wypadku zainteresowanemu przysługuje odszkodowanie w wysokości wynagrodzenia za pozostałą część okresu wypowiedzenia.