Reklama

Łatwiej wyremontować i odbudować zalany warsztat

Przedsiębiorców, których nieruchomości znalazły się pod wodą, czeka nie tylko ciężka praca fizyczna, lecz także załatwienie wielu formalności. Niekiedy prace będzie można zacząć niemal od ręki
Łatwiej wyremontować i odbudować zalany warsztat

Foto: Fotorzepa, Raf Rafał Guz

W wielu miejscach da się szybciej niż w normalnym trybie przebrnąć przez formalności związane z odbudową lub remontem obiektu.

Wszystko zależy od tego, na terenie której gminy znajduje się zalany zakład. [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=36E95574EC2B66A39CAC022131DB18A4?id=355764]Nowelizacja rozporządzenia w sprawie gmin i miejscowości, w których stosuje się szczególne zasady odbudowy, remontów i rozbiórek obiektów budowlanych zniszczonych lub uszkodzonych w wyniku działania żywiołu (DzU nr 92, poz. 597)[/link], podaje nazwy tych, które uległy zalaniu w pierwszej turze powodzi.

Nie ma w nim więc w wykazie (przynajmniej na razie) np. podstołecznego Piaseczna zalanego przez niedawną ulewę ani Muszyny, która znacząco ucierpiała podczas drugiej fali powodzi.

W gminach umieszczonych w wykazie terenów zalanych można wprowadzić uproszczone zasady załatwiania formalności budowlanych. Na ich podstawie będzie można znacznie szybciej rozpocząć odbudowę i remonty zalanych domów, budynków gospodarczych oraz innych obiektów budowlanych.

[srodtytul]Pomoże specustawa[/srodtytul]

Reklama
Reklama

[link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=36E95574EC2B66A39CAC022131DB18A4?id=162285]Ustawa z 11 sierpnia 2001 r. o szczególnych zasadach odbudowy, remontów i rozbiórek obiektów budowlanych zniszczonych lub uszkodzonych w wyniku działania żywiołu (DzU z 2001 r. nr 84, poz. 906)[/link] przewiduje dla tych gmin specjalne regulacje przyspieszające procedury administracyjne.

Mieszkańcy gmin znajdujących się na liście przez 12 miesięcy mogą korzystać z trybu przewidzianego w ustawie. Potem stracą tę możliwość.

[srodtytul]Ograniczenie formalności[/srodtytul]

Dzięki ustawie nie trzeba zgłaszać remontu budynków, które mają kubaturę mniejszą niż 1000 m sześc. i nie są wyższe niż 12 m. Pod warunkiem oczywiście, że zaplanowane prace będą remontem w rozumieniu prawa budowlanego, czyli odtworzeniem stanu pierwotnego (dopuszcza się stosowanie wyrobów budowlanych innych niż użyto w stanie pierwotnym).

Ustawa przewiduje także prostsze zasady odbudowy zniszczonych doszczętnie domów. Nie będzie potrzebne, niezbędne normalnie w takich sytuacjach, pozwolenie na budowę. Wystarczy zgłosić zamiar odbudowy staroście (lub prezydentowi miasta na prawach powiatu).

[b]Do czynienia nie z remontem, ale z odbudową mamy wtedy, gdy roboty budowlane polegają na wykonaniu faktycznie nowego obiektu budowlanego, choć z wykorzystaniem elementów konstrukcyjnych pozostałych po innym obiekcie budowlanym[/b], który uległ zniszczeniu.

Reklama
Reklama

Jeśli po upływie siedmiu dni nie będzie sprzeciwu, można przystąpić do odbudowy. Przepisy nie wymagają także przygotowania projektu budowlanego. Wystarczą szkice i rysunki. I w tym wypadku dotyczy to budynków o powierzchni nie większej niż 1000 m sześc. Normalnie czeka się na wydanie pozwolenia do 65 dni.

Zgłoszenie nie jest też potrzebne przy remoncie obiektów w normalnych warunkach niewymagających pozwolenia budowlanego, ale zazwyczaj zgłoszenia już tak. Długą listę takich obiektów zawiera art. 29 prawa budowlanego (są wśród nich mniejsze budynki gospodarcze, parkingi czy ogrodzenia).

[srodtytul]Bez warunków zabudowy[/srodtytul]

Nie uda się bez pozwolenia odbudować większych obiektów oraz tych wpisanych do rejestru zabytków. W ich wypadku nie uniknie się pozwoleń na budowę. Ale dla obiektów, dla których pozwolenie budowlane jest wymagane, także są przewidziane uproszczenia.

Nie trzeba uzyskiwać warunków zabudowy, wystarczy, że są zgodne z planem zagospodarowania przestrzennego, jeśli taki istnieje. Starosta powinien wydać pozwolenie przed upływem 14 dni.

Decyzja w tej sprawie ma rygor natychmiastowej wykonalności, czyli nie trzeba czekać, aż stanie się ostateczna. Przy starostwie jest powoływany tzw. zespół opiniowania złożony z przedstawicieli wszystkich instytucji, których opinia jest wymagana przy załatwianiu formalności.

Reklama
Reklama

W jego skład wchodzą przedstawiciele nadzoru budowlanego, inspekcji: sanitarnej, ochrony środowiska, pracy, a także straży pożarnej, służby ochrony zabytków, administracji geodezyjnej i kartograficznej, oraz na terenach górniczych – nadzoru górniczego.

Warto więc się zastanowić, czy wybrać prostą odbudowę, która wymaga pozostawienia obiektu w dotychczasowym miejscu, wielkości i formie, czy wprowadzić niezbędne zmiany i wystąpić o pełne pozwolenie budowlane na korzystnych zasadach.

[ramka][b]Uwaga na naturę![/b]

Wiele zalanych obiektów znajduje się na obszarach oddziaływania terenów Natura 2000 lub w ich sąsiedztwie. Nawet taki kataklizm, jak powódź czy osunięcie, nie upoważnia gmin do zaniechania procedur związanych z ochroną tej europejskiej sieci przyrodniczej.

Jeśli się okaże, że ocena oddziaływania na obszar Natura 2000 jest konieczna, nie da się procedur skrócić w ramach specjalnych przepisów popowodziowych.

Reklama
Reklama

Nie radzimy pomijać tych wymogów – może to spowodować przegrane procesy z organizacjami ekologicznymi i w efekcie wydłużenie inwestycji o wiele lat, a jeśli firma ubiega się o unijne wsparcie, wykluczenie jej z takich działań.

Można jednak w ramach obowiązującego prawa szukać uproszczeń, które pozwolą na przyspieszenie formalności nawet o wiele miesięcy.

W jak największym stopniu korzystać należy w takiej sytuacji z istniejących inwentaryzacji.

Jak również z zapowiadanego przez Generalną Dyrekcję Ochrony Środowiska specjalistycznego wsparcia dla miejscowych urzędników.

– Inwestycje, które ucierpiały wskutek powodzi, również te na terenach objętych programem Natura 2000, będziemy traktować priorytetowo – zapewniał „Rz” Michał Kiełsznia, generalny dyrektor ochrony środowiska.

Reklama
Reklama

GDOŚ obiecuje też rozpatrywanie tych spraw w pierwszej kolejności i w terminach krótszych niż przewidywane w ustawie czy [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=FEBF877810A694D887EFA3AF1E7616A4?n=1&id=133093&wid=296180]kodeksie postępowania administracyjnego[/link]. Jeśli będzie taka konieczność, wykorzysta takie narzędzia, jak nadanie decyzjom rygoru natychmiastowej wykonalności (na podstawie art. 108 § 1 k.p.a.).

Ale nawet przy dobrym nastawieniu urzędników trzeba przewidzieć do kilku miesięcy na wykonanie i zatwierdzenie opracowania. Gdy dobrej woli zabraknie, wszystko, niestety, potrwa znacznie dłużej.[/ramka]

Prawo w firmie
Zmiana prawa: spory budowlane z obowiązkową mediacją
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Prawo w firmie
Przepisami w małe apteki? Eksperci: rynek apteczny i tak miałby swoje problemy
Prawo w firmie
Zakaz reklamy aptek wciąż obowiązuje. Komisja Europejska zdyscyplinuje Polskę?
Prawo w firmie
Prawo, a nie zarząd zdecyduje, kto jest w grupie spółek
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama