W wielu miejscach da się szybciej niż w normalnym trybie przebrnąć przez formalności związane z odbudową lub remontem obiektu.
Wszystko zależy od tego, na terenie której gminy znajduje się zalany zakład. [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=36E95574EC2B66A39CAC022131DB18A4?id=355764]Nowelizacja rozporządzenia w sprawie gmin i miejscowości, w których stosuje się szczególne zasady odbudowy, remontów i rozbiórek obiektów budowlanych zniszczonych lub uszkodzonych w wyniku działania żywiołu (DzU nr 92, poz. 597)[/link], podaje nazwy tych, które uległy zalaniu w pierwszej turze powodzi.
Nie ma w nim więc w wykazie (przynajmniej na razie) np. podstołecznego Piaseczna zalanego przez niedawną ulewę ani Muszyny, która znacząco ucierpiała podczas drugiej fali powodzi.
W gminach umieszczonych w wykazie terenów zalanych można wprowadzić uproszczone zasady załatwiania formalności budowlanych. Na ich podstawie będzie można znacznie szybciej rozpocząć odbudowę i remonty zalanych domów, budynków gospodarczych oraz innych obiektów budowlanych.
[srodtytul]Pomoże specustawa[/srodtytul]