Odżywa m.in. koncepcja powołania odrębnego sądu dla spraw z rynków finansowych.
Za jest prof. Aleksander Chłopecki z Uniwersytetu Warszawskiego, prezes Sądu Polubownego przy Komisji Nadzoru Finansowego. Jego zdaniem rozbudowujące się rynki: kapitałowy, bankowy, ubezpieczeniowy i emerytalny, wymagają odrębnego sądu, który rozstrzygałby merytorycznie wszystkie sprawy z nimi związane. Nie da się jednak przekształcić w sąd finansowy działającego obecnie Sądu Polubownego przy KNF.
Sama Komisja nie byłaby temu przeciwna. Marta Chmielewska-Racławska z Urzędu KNF podkreśla, że Sąd Polubowny przy KNF obsługuje cały rynek finansowy i może rozstrzygać nie tylko sprawy dotyczące podmiotów nadzorowanych. Przypomina o przewagach sądownictwa polubownego nad powszechnym: sprawy toczą się szybciej, są mniej kosztowne, a strony mają gwarancję poufności. Możliwe jest także przeprowadzenie samego postępowania mediacyjnego.
[srodtytul]Argumenty przeciw[/srodtytul]
Do Naczelnego Sądu Administracyjnego pomysł powołania sądu dla rynków finansowych na razie nie dotarł. Od dawna jednak sędziowie NSA wypowiadają się przeciwko mnożeniu odrębnych sądów.