Latem zwiększa się liczba punktów handlu obwoźnego i tymczasowych straganów na ulicach, plażach czy skwerach. Ci, którzy korzystają z tej formy sprzedaży, muszą się liczyć z kontrolami. Jeśli ktoś ma na wpół zgniłe czereśnie, roztopione w upale masło czy pieczywo luzem z brudnej lady, naraża się na karę nakładaną zazwyczaj przez inspekcję sanitarną, a jeśli chodzi o mięso i nabiał – weterynaryjną.
[srodtytul]Najpierw wpis[/srodtytul]
Nawet jeżeli chcemy prowadzić biznes na kółkach albo stragan tylko sezonowo, niezbędny jest wpis do ewidencji działalności gospodarczej, ewentualnie Krajowego Rejestru Sądowego.
Wprawdzie rejestrujący się w gminie mogą rozpocząć działalność od razu po jej zarejestrowaniu w jednym okienku, ale nie obędzie się też bez kontaktu z ZUS. Przedsiębiorca ma bowiem obowiązek dokonać zgłoszeń do ubezpieczeń, w tym siebie, a tego w gminie nie załatwi. Zainteresowany wypełnia druki ZUS ZUA lub ZUS ZZA.
Wkrótce może się też okazać konieczne zgłoszenie VAT. Jest ono niezbędne, gdy obroty przekroczą 50 tys. zł w skali roku, ale jeśli ktoś zaczyna np. w połowie roku, czyli od 1 lipca, to kwota się zmniejsza proporcjonalnie, czyli w tym wypadku o połowę. Nie ma już przeszkód, aby prowadzić działalność tylko przez część roku – można ją zawiesić – nie krócej niż na miesiąc i nie dłużej niż na 24 miesiące.