[b]Odpowiada Piotr Ostapa, radca prawny kancelarii Mamiński & Wspólnicy sp.k.[/b]
W pierwszej kolejności należy ustalić, czy w takim przypadku dopuszczalne jest rozwiązanie umowy o pracę za wypowiedzeniem. Regułą w prawie pracy jest, że taki tryb zakończenia stosunku pracy znajduje zastosowanie przede wszystkim w przypadku umów o pracę zawartych na czas nieokreślony oraz umów o pracę na okres próbny. Ustawodawca przewidział również możliwość wypowiedzenia umowy o pracę zawartej na czas określony, ale tylko pod pewnymi warunkami. Jak bowiem stanowi art. 33 kodeksu pracy, przy zawieraniu umowy o pracę na czas określony, dłuższy niż sześć miesięcy, strony mogą przewidzieć dopuszczalność wcześniejszego rozwiązania tej umowy za dwutygodniowym wypowiedzeniem.
Jak wynika z pytania, obowiązująca obecnie pomiędzy stronami umowa została zawarta na okres przekraczający sześć miesięcy. Tym samym sprawdzeniu winna podlegać jedynie kwestia, czy w treści umowy została zawarta klauzula dopuszczająca możliwość wcześniejszego jej rozwiązania za dwutygodniowym wypowiedzeniem. Jeśli miało to miejsce, wypowiedzenie takiej umowy będzie skuteczne. Jeśli dojdzie do niego pomimo braku wskazanego zapisu w treści umowy, pracodawca narazi się na zapłatę na rzecz pracownika odszkodowania z tytułu naruszenia przepisów o wypowiadaniu umów.
Zgodnie z treścią art. 50 § 3 k.p. wysokość takiego odszkodowania będzie odpowiadać wynagrodzeniu za czas, do upływu którego umowa miała trwać, nie więcej jednak niż za trzy miesiące.
Po powrocie pracownika do pracy pracodawca będzie mógł rozwiązać z nim stosunek pracy za wypowiedzeniem. Należy pamiętać, że przebywanie pracownika na zwolnieniu lekarskim bądź jego inna usprawiedliwiona nieobecność zasadniczo chroni pracownika przed rozwiązaniem z nim stosunku pracy.