Reklama

Deregulacja to wzrost objętości nowego prawa. Czy ten paradoks będzie korzystny dla biznesu?

Proces deregulacji, choć nastawiony na redukcję przepisów, przyniesie wzrost produkcji prawa. Rzecz w tym, by w ostatecznym efekcie oznaczało to ułatwienia dla przedsiębiorców.
Minister-członek Rady Ministrów Maciej Berek podczas wydarzenia "Deregulacja. Znosimy bariery, ułatw

Minister-członek Rady Ministrów Maciej Berek podczas wydarzenia "Deregulacja. Znosimy bariery, ułatwiamy życie"

Foto: PAP/Marcin Obara

„Rzeczpospolita” poznała najnowszy raport legislacyjny firmy audytorsko-doradczej Grant Thornton, która regularnie monitoruje proces tworzenia prawa w Polsce. Jak policzyli jej eksperci, w pierwszym półroczu 2025 r. uchwalono w Polsce 6,1 tys. stron nowych przepisów. To o 46 proc. więcej niż przed rokiem.

Tym samym może się odwrócić zarysowany w ubiegłym roku wyraźny trend spadkowy w „produkcji” prawa. Po rekordowym roku 2023, gdy objętość wydanych aktów prawnych osiągnęła niemal 35 tys. stron, dość spokojna aktywność rządu i parlamentu zaowocowała spadkiem do poziomu poniżej 15 tys. stron. W tym roku na pewno pojawi się wzrost. Eksperci Grant Thornton policzyli, że objętość wydanych w tym roku aktów prawnych może sięgnąć niemal 21 tys. stron.

Pozostało jeszcze 84% artykułu

Czytaj treści PRO.RP.PL za 39 zł miesięcznie!

Zyskaj dostęp do rzetelnych analiz, opinii ekspertów i kluczowych prognoz gospodarczych. Poznaj fakty, które kształtują biznes, prawo oraz społeczeństwo.

Buduj swoją przewagę. Subskrybuj profesjonalne treści publikowane wyłącznie w pro.rp.pl.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama