Czasem mama wraca od razu do pracy po urlopie macierzyńskim. Dziecko zostawia pod opieką babci czy opiekunki. Zdarza się i tak, że decyduje się na skorzystanie z urlopu macierzyńskiego. Niekiedy też wraca do firmy, a tata dziecka zostaje z maluchem w domu, korzystając z urlopu wychowawczego. Przeważnie wszystko zależy od sytuacji zawodowej i finansowej rodziców.
[srodtytul]Rozstanie tylko wyjątkowo[/srodtytul]
Urlop wychowawczy jest z założenia specyficznym przedłużeniem urlopu macierzyńskiego. Ma stworzyć pracownikowi odpowiednie warunki do sprawowania osobistej opieki nad dzieckiem, gdy trudno mu pogodzić obowiązki zawodowe z opiekuńczymi. W czasie trwania tego urlopu pracownik ma prawo do pobierania świadczeń rodzinnych z tytułu opieki nad dzieckiem. Ma też prawo do korzystania ze świadczeń zdrowotnych. Urlop wychowawczy jest liczony jako okres zatrudnienia, zatem nie ogranicza uprawnień pracowniczych. Pracownik, który korzysta z urlopu wychowawczego, znajduje się pod specjalną ochroną.
Pracodawca nie może bez naprawdę istotnych powodów rozwiązać z nim angażu. Wolno mu bowiem zwolnić podwładnego jedynie wtedy, gdy:
- ogłoszona jest upadłość firmy,