[b] Podwładny pracował od 7 do 15, ale z powodu awarii wezwano go do zakładu i przy jej usuwaniu spędził nadgodziny od 23 do 5. Pracodawca nie zapewnił mu 11-godzinnego nieprzerwanego odpoczynku, a jedynie osiem godzin od 15 do 23. Należy mu więc zrównoważyć zabrane trzy godziny czasem wolnym. Ze względu na uciążliwość pracy przy usuwaniu awarii i bezpieczeństwo pracy oraz zdrowie podwładnego polecono mu, aby następnego dnia nie przyjeżdżał do firmy na 7, ale dopiero na 10. Czy w ten sposób szef prawidłowo zrównoważył mu odpoczynek i czy za ten nieprzepracowany czas od 7 do 10 należy mu zapłacić? Czy przepis dopuszczający pracę w niedziele „przy niezbędnych remontach” wolno zastosować do określonej grupy wskazanej przez pracodawcę? Czy mając pilne potrzeby, można zatrudnić załogę w nadgodzinach w niedzielę, powołując się na art. 151[sup]10[/sup] kodeksu pracy?[/b]
W każdej dobie pracownikowi przysługuje prawo do co najmniej 11-godzinnego odpoczynku. Takie minimum każdemu szef musi zapewnić zgodnie z art. 132 § 1[link=http://aktyprawne.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=76037] kodeksu pracy[/link]. Wyjątek dotyczy:
- pracowników zarządzających w imieniu pracodawcy zakładem pracy,
- prowadzenia akcji ratowniczej w celu ochrony życia lub zdrowia ludzkiego, ochrony mienia lub środowiska albo usunięcia awarii.
Wtedy podwładnemu przysługuje równoważny okres odpoczynku w przyjętym okresie rozliczeniowym. W tej sprawie wypowiedział się[b] Departament Prawa Pracy w Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej (DPR-III-079-575/TW/07)[/b] w połowie października 2007 r.