Poza wspomnianym wyrównaniem zarobków nieuczciwi pracodawcy będą musieli zapłacić kwotę odpowiadającą wszelkim podatkom i składkom na ubezpieczenia społeczne, jakie zostałyby odprowadzone, gdyby cudzoziemiec był zatrudniony legalnie, oraz odsetki za opóźnienie i kary administracyjne. Dyrektywa zakłada, że wyrównania, składki, podatki i kary będą obliczane za co najmniej trzy miesiące, gdyby nie udało się ustalić, od kiedy trwa nielegalne zatrudnienie. Przedsiębiorcy będą też musieli pokryć koszty przekazania wyrównania wynagrodzeń do kraju pochodzenia pracownika.
Parlament chce również, aby państwa członkowskie wdrożyły procedury umożliwiające nielegalnym imigrantom składanie skarg na pracodawców. W trakcie postępowania wyjaśniającego okoliczności, w jakich doszło do nielegalnego zatrudnienia, cudzoziemcy bez wiz będą mieli szansę uzyskać czasowe pozwolenie na pobyt. Pod warunkiem jednak, że zdecydują się współpracować w dochodzeniu przeciwko ich pracodawcy. Specjalne uprawnienia otrzymają także związki zawodowe, które będą mogły informować służby państwowe o przypadkach nielegalnego zatrudnienia bez narażania się na zarzut pomocy osobie nielegalnie przebywającej na terytorium danego kraju.
Dyrektywa mówi też, że państwa powinny wprowadzić w swoich przepisach dodatkowe sankcje dla przedsiębiorców stosowane w szczególnych przypadkach, np. gdy firma mimo wcześniej nałożonej kary po raz kolejny nielegalnie zatrudni cudzoziemca lub robi to na dużą skalę. Wówczas nieuczciwi przedsiębiorcy musieliby zwrócić wszelką pomoc publiczną ze środków krajowych lub unijnych, jaką otrzymali w ciągu ostatnich 12 miesięcy. Nie będą mogli z takich środków korzystać przez następne pięć lat. W tym czasie nie wezmą także udziału w przetargach publicznych. W skrajnych przypadkach naruszenie prawa może się zakończyć nawet zamknięciem zakładu, w którym do tego doszło, i cofnięciem pozwolenia na dalsze wykonywanie działalności gospodarczej.
Nie koniec na tym. Przedsiębiorca będzie bowiem ponosił odpowiedzialność także za swoich podwykonawców. Jeśli się okaże, że wiedział o nielegalnym zatrudnieniu cudzoziemców w firmach, z którymi współpracuje, poniesie za to pełną odpowiedzialność, jakby sam złamał przepisy.