[b]Odpowiada Agnieszka Fedor, adwokat, doradca w kancelarii WKB Wierciński, Kwieciński, Baehr:[/b]
Pracodawca powinien zapewnić zatrudnionym możliwość świadczenia pracy, tak więc to on ponosi konsekwencje, jeśli taka możliwość z jakichś przyczyn (technicznych, organizacyjnych, ekonomicznych) jest wyłączona. [b]Nie może on zatem samowolnie udzielić załodze urlopu bezpłatnego.[/b]
Decyzja w tej sprawie powinna być poprzedzona rozmową z pracownikami na temat przejściowych kłopotów firmy i [b]przekonaniem ich, by wystąpili z pisemnym wnioskiem o udzielenie urlopu bezpłatnego na okres przerwy w funkcjonowaniu zakładu. Zgodnie z art. 174 § 1 kodeksu pracy firma nie może jednostronnie, bez wniosku danej osoby, wysłać jej na urlop bezpłatny.[/b]
Nie ma przeszkód, by w tym czasie pracownicy podjęli inne zatrudnienie. Jest także możliwość porozumienia w sprawie udzielenia zatrudnionym płatnego urlopu wypoczynkowego w tych dniach, jeśli pracodawca nie boryka się z brakiem płynności finansowej.
Obie strony umowy o pracę powinny współpracować w celu osiągnięcia kompromisu mogącego uchronić ludzi przed zwolnieniami, a zakład przed upadłością. Jeżeli jednak część osób upiera się i nie chce skorzystać z urlopu, kodeks pracy zezwala skierować je na okres do trzech miesięcy (bez konieczności wręczania im wypowiedzenia zmieniającego) do pracy innej niż umówiona, byleby nie powodowało to obniżenia wynagrodzenia, a te inne zadania odpowiadały ich kwalifikacjom.