Zatrudniony na podstawie kodeksu pracy dostaje za swoją pracę miesięczne wynagrodzenie zasadnicze, np. prowizyjne, akordowe albo stałe, wzbogacone dodatkowo o premię lub roczną nagrodę. Przypominam jednak, że przyznanie dodatkowych składników, jak nagroda, zależy tylko od dobrej woli szefa.
Członkom spółdzielni pracy należą się one tymczasem już z mocy ustawy, bo poza wynagrodzeniem bieżącym każdemu z nich przysługuje jeszcze udział w nadwyżce bilansowej przeznaczonej do podziału między wszystkich członków.
[srodtytul]Jest ochrona[/srodtytul]
Ustawa nie reguluje terminów i sposobu wypłaty pensji, ale mówi, że wynagrodzenie zatrudnionego członka spółdzielni podlega takiej samej ochronie, jak zwykłego pracownika. Wypłacamy je zatem co najmniej raz w miesiącu, najpóźniej do 10 następnego miesiąca. Jeżeli data wypłaty wypada w dzień wolny od pracy, to wynagrodzenie regulujemy dzień wcześniej. Pensje przelewamy na konto bankowe albo wypłacamy do ręki. Członkowi spółdzielni pracy tak samo jak pracownikowi przysługują odsetki od poborów uiszczonych po terminie. Prawo do nich gwarantuje art. 481 § 1 kodeksu cywilnego, zgodnie z którym jeżeli pracodawca opóźnia się ze spłatą świadczenia pieniężnego, to zatrudniony może żądać odsetek ustawowych (obecnie 11,5 proc. w skali roku). Prawo do nich przysługuje bez względu na to, czy wskutek przekroczenia terminu wypłaty pracownik lub członek spółdzielni ponieśli szkody. Liczy się tylko to, że nie otrzymali wynagrodzenia na czas.
Przypominam, że odsetki z tytułu opóźnienia przysługują pracownikowi również od części wynagrodzenia, od której pracodawca odprowadził składki na ubezpieczenie społeczne i zdrowotne oraz zaliczkę na podatek dochodowy od osób fizycznych, czyli od kwoty wynagrodzenia brutto. Potwierdził to [b]Sąd Najwyższy w uchwale z 19 września 2002 r. (III PZP 18/02)[/b].