Praca tymczasowa jako forma zatrudniania pracowników cieszy się popularnością zwłaszcza w hipermarketach, biurach rachunkowych, projektowych oraz tam, gdzie praca ma charakter sezonowy czy wtedy, gdy potrzebne jest zatrudnienie osób na zastępstwo.
Ten, kto korzysta z pracy tzw. czasowników, ma mniejsze zobowiązania i mniejsze koszty pracy tej osoby. Przykładowo nie pokrywa opłat za jej badania lekarskie.
A to dlatego że to agencja pracy tymczasowej (APT) zatrudnia pracownika i kieruje go do pracodawcy użytkownika, czyli tego, na którego rzecz i pod którego kierownictwem pracownik będzie świadczył pracę. Faktycznym pracodawcą pozostaje więc agencja pracy tymczasowej i to z nią pracownik podpisuje umowę o pracę. To na niej, jako pracodawcy, ciążą obowiązki i odpowiedzialność wobec pracownika wynikające z prawa pracy. Ale ustawa z 9 lipca 2003 r. o zatrudnianiu pracowników tymczasowych (DzU nr 166, poz. 1608 ze zm.) niektóre wymogi nakłada również na pracodawcę użytkownika.
Podstawowy obowiązek pracodawcy użytkownika polega na zapewnieniu pracownikowi tymczasowemu odzieży i obuwia roboczego oraz środków ochrony indywidualnej, napojów i posiłków profilaktycznych.
Użytkownik też szkoli go w zakresie bezpieczeństwa i higieny pracy, ustala okoliczności i przyczyny wypadku przy pracy, ocenia ryzyko zawodowe oraz informuje o tym ryzyku. Pracodawca, na którego rzecz tzw. czasownik świadczy pracę, musi też udostępnić pomieszczenia socjalne na zasadach przewidzianych dla własnych pracowników. Dotyczy to zwłaszcza stołówek, miejsc odpoczynku, palarni, pomieszczeń sanitarnych, przebieralni czy natrysków.