Inspektor transportu drogowego może przesłuchiwać kontrolowanego w charakterze strony, jeśli ważnych kwestii nie można wyjaśnić inaczej, legitymować kierowców i inne osoby oraz przesłuchiwać świadków i zasięgać opinii biegłych. Taki kontroler ma również prawo na szosie użyć środków przymusu bezpośredniego.
Inspektor musi też wykonywać swoje czynności w obecności kontrolowanego, osoby zastępującej go lub przez niego zatrudnionej.
Lista naruszeń jest bardzo długa, a stawki kar wysokie: do 15 tys. zł na szosie i 30 tys. zł w firmie. Zawiera je załącznik do ustawy o transporcie drogowym. Najwięcej nieprawidłowości dotyczy czasu prowadzenia pojazdu, obowiązkowych przerw i odpoczynków. Za większość nieprawidłowości wynikających z naruszenia przepisów o transporcie drogowym odpowiada przewoźnik. Jednak np. za czas prowadzenia, przerwy, tachografy, wykresówki odpowiedzialność ponosi kierowca.
Każda kontrola inspektora transportu kończy się wypisaniem protokołu. Jest on wystawiany nawet wtedy, gdy inspektor nie stwierdził nieprawidłowości. Gdy inspektor stwierdzi nieprawidłowości, wyda też decyzję o nałożeniu kary pieniężnej i pokwitowanie zapłaty.
Jeżeli inspektor nie stwierdził uchybień, to sporządza tylko tzw. protokół krótki. W rubryce o liczbie stwierdzonych naruszeń wpisuje cyfrę zero.