Regulamin wynagradzania, który nie został ustalony na piśmie i podany do wiadomości pracowników w sposób określony w art. 77
2
§ 6 k.p., nie obowiązuje jako akt prawny (wyrok SN z 6 października 2004 r., I PK 569/03)
.
Gdy wprowadzenie przerwy wymagało zmiany układu zbiorowego, to protokół dodatkowy w tej sprawie musi być wpisany do rejestru układów, a zmiana wejdzie w życie w terminie w nim ustalonym. Nie wcześniej jednak niż z dniem zarejestrowania (por. art. 241
12
§ 1 k.p. oraz wyrok SN z 29 listopada 2000 r., I PKN 111/00). Oczywiście pracodawca musi zawiadomić pracowników o zmianie.
Przerwa niewliczana do czasu pracy to niejedyne rozwiązanie. Wolno pozwolić zatrudnionym na prywatne wyjścia z pracy w zamian za ich odpracowanie
Jednak jest tu jedna pułapka. Jeśli odpracowanie nastąpi tego samego dnia co wyjście z pracy, wówczas praca ponad obowiązujący zatrudnionego wymiar czasu pracy nie będzie pracą w godzinach nadliczbowych. Ale w innym dniu może być już zakwalifikowana jako nadliczbowa. Stąd szef powinien wyraźnie ustalić, że odpracowanie wyjść w celach prywatnych w czasie godzin pracy nie stanowi pracy w nadgodzinach.
W firmie, w której pracuje pan Horacy, kwestia wyjść pracowników w godzinach pracy w celu załatwienia prywatnych spraw nie była dotychczas uregulowana. Dlatego gdy ktoś z takiego wyjścia korzystał, załatwiał sprawę jedynie ze swoim bezpośrednim przełożonym, zwykle nie odpracowując nieprzepracowanego czasu. Firma postanowiła zmienić ten stan rzeczy i wprowadziła zasadę odpracowania prywatnych wyjść do końca okresu rozliczeniowego. Aby wykluczyć możliwość powstania godzin nadliczbowych w dniach, w których odpracowanie będzie miało miejsce, przyjęła, że nie stanowi ono pracy w nadgodzinach.
W jaki sposób wprowadzić odpracowanie prywatnych wyjść z pracy? Tak samo jak przerwy w pracy niewliczane do czasu pracy. Albo w umowach o pracę, albo w regulaminach pracy, albo w układzie zbiorowym – w zależności od tego, jaki typ regulacji wewnętrznych obowiązuje u pracodawcy. Zasady wprowadzania są takie same, jak opisane przy wprowadzaniu bezpłatnej przerwy na załatwianie spraw prywatnych. Pracodawca może pozwalać pracownikom załatwiać prywatne sprawy w czasie pracy, nie wymagając w zamian odpracowania, nie wprowadzając maksymalnie 60-minutowej przerwy i płacąc wynagrodzenie za ten czas, jakby zatrudniony normalnie pracował. Takie postępowanie jest zgodne z zasadą uprzywilejowania pracownika.
Po uzgodnieniach z zakładową organizacją związkową postanowienie regulaminu pracy dotyczące odpracowania prywatnych wyjść pracowników z pracy, podane do wiadomości pracowników, ma następującą treść:„§ 30
1. Pracownik może zostać zwolniony od pracy w celu załatwienia osobistych spraw. Zwolnienia udziela bezpośredni przełożony na wniosek pracownika, złożony w dowolnej formie.
2. Za czas zwolnienia od pracy, o którym mowa w ust. 1, pracownikowi przysługuje wynagrodzenie, pod warunkiem odpracowania czasu zwolnienia. Odpracowanie powinno nastąpić do końca miesiąca, w którym pracownik korzystał ze zwolnienia od pracy, w terminie uzgodnionym z bezpośrednim przełożonym. Czas odpracowania zwolnienia od pracy nie jest pracą w godzinach nadliczbowych.
3. Każda komórka organizacyjna prowadzi ewidencję zwolnień od pracy w celu załatwienia osobistych spraw oraz terminów ich odpracowania”.