Wiadomo, że zgodnie z zasadą superficies solo cedit właściciel nieruchomości gruntowej jest właścicielem znajdujących się na tym gruncie trwale z nim związanych budynków. Wyjątek od tej zasady zachodzi tylko przy użytkowaniu wieczystym gruntu, gdy różny może być właściciel gruntu i budynków znajdujących się na takim gruncie. Nie sposób więc wykluczyć, że przedsiębiorca prowadzący WOH nie będzie właścicielem gruntu, na którym obiekt się znajduje, a tym samym właścicielem obiektu, w którym prowadzona jest działalność handlowa, mimo posiadania innego niż własność tytułu prawnego do gruntu, na którym jest WOH (np. umowy dzierżawy, użytkowania). Nie oznacza to, że w takim wypadku podmiot taki jest wykluczony z postępowania o udzielenie mu zezwolenia na prowadzenie WOH. Przyjęcie takiego zapatrywania byłoby dysfunkcjonalne i pozbawione sensu, szczególnie w kontekście art. 8 ust. 1 pkt 2 ustawy, w którym mowa jest o obowiązku posiadania prawa do gruntu, na którym znajduje się WOH, bez precyzowania, jakie konkretnie to ma być prawo. Prowadzi to do wniosku, że w art. 17 ust. 1 ustawy nie chodzi o właściciela wielkopowierzchniowego obiektu handlowego w znaczeniu czysto rzeczowym, lecz o podmiot (przedsiębiorcę), który jest “właścicielem” przedsiębiorstwa (lub jego części), w rozumieniu art. 551 kodeksu cywilnego, które ów WOH stanowi lub wchodzi w jego skład. Legitymowanym do złożenia wniosku jest zatem przedsiębiorca, który prowadzi WOH jako część lub całość swego handlowego przedsiębiorstwa w znaczeniu przedmiotowym. Co więcej, zgodnie z art. 551 pkt 5 k.c., po uzyskaniu zezwolenia na prowadzenie WOH zezwolenie to stanie się częścią tego przedsiębiorstwa.
Przez powierzchnię sprzedaży według art. 2 pkt 2 ustawy rozumie się powierzchnię zdefiniowaną legalnie w art. 2 pkt 19 ustawy z 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Przepis ten charakteryzuje “powierzchnię sprzedaży” jako część ogólnodostępną powierzchni obiektu handlowego przeznaczonego do sprzedaży detalicznej, w której to części odbywa się bezpośrednia sprzedaż towarów. Przy czym nie wlicza się do “powierzchni sprzedaży” obszaru zajmowanego przez usługi i gastronomię oraz “powierzchnię pomocniczą”. Dalej następuje egzemplifikacja, co przez ową “powierzchnię pomocniczą” się rozumie (chodzi o powierzchnię magazynów, biur i ekspozycji wystawowej). Ustawodawca posługuje się tu pojęciami potocznymi. Przez ekspozycję zazwyczaj rozumie się tę część powierzchni handlowej, na której prezentowany jest sprzedawany towar, i która od części handlowej jest w jakiś sposób wyodrębniona. Funkcja tej powierzchni do powierzchni handlowej właściwej ma w istocie pomocniczy charakter, w tym sensie, że do właściwej działalności handlowej (sprzedaży detalicznej) dochodzi na obszarze powierzchni ściśle handlowej, a nie ekspozycyjnej. Zakłada więc ustawodawca relację między różnymi rodzajami powierzchni, co oznacza konieczność realnego współwystępowania ww. różnych rodzajów dających się wyraźnie wydzielić powierzchni (handlowej właściwej i ekspozycyjnej). W przeciwnym razie nie da się określić, która powierzchnia względem której jest pomocnicza. Jeżeli więc w obiekcie handlowym prowadzona jest działalność w taki sposób, że powierzchnia ekspozycyjna jest jednocześnie powierzchnią handlową właściwą (np. sklepy meblowe, salony samochodowe, sklepy samoobsługowe etc.), to nie ma mowy o jakiejkolwiek relacji pomocniczości. Nie ma bowiem punktu odniesienia, w oparciu o który można by ową pomocniczość (relację) stwierdzić. Innymi słowy, jeśli w części obiektu handlowego jest jedna tylko ogólnodostępna powierzchnia o charakterze ekspozycyjnym i na której jest jednocześnie prowadzona sprzedaż detaliczna, to cała taka powierzchnia jest powierzchnią sprzedaży w rozumieniu ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym i tym samym ustawy o tworzeniu i działaniu obiektów wielkopowierzchniowych. Nie może bowiem istnieć powierzchnia pomocnicza, jeżeli brak jest powierzchni, względem której ta pomocniczość zachodzi.