Kilka, a nawet kilkanaście tysięcy przedsiębiorców rocznie korzysta z możliwości czasowego wyrejestrowania i wycofania pojazdu z ruchu.
Dziś jeden miesiąc wstawienia do garażu lub odstawienia na parking kosztuje 10 zł. Minister infrastruktury musi jednak stawkę obniżyć, by ci, którzy skorzystają z dłuższego wycofania z ruchu, nie zapłacili za to więcej niż 150 zł (to maksymalna kwota, jaką wpisano do [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=58E04D172D4BA3A1434DC61A5563DDB8?id=178080]kodeksu drogowego[/link]).
Wszystkie dotychczasowe decyzje w tych sprawach będą ważne do czasu, na jaki zostały wydane. Z kolei do tych wydawanych po 3 kwietnia stosowane już będą nowe kwoty.
[b]Projekt zmienionego rozporządzenia poświęconego sprawom czasowego wycofania pojazdu z ruchu jest już gotowy.
Nie pomogły apele transportowców.[/b] Zrzeszenie Międzynarodowych Przewoźników Drogowych uważało, że opłata podstawowa 80 zł jest zbyt duża i powinna wynosić 50 zł. Z kolei Ogólnopolskie Stowarzyszenie na rzecz Obrony Przewoźników w Międzyrzeczu było zdania, że jakakolwiek opłata za wycofanie powinna zostać zniesiona. Powód?