Pracodawca musi udzielić pracownikowi płatnego urlopu wypoczynkowego w tym roku kalendarzowym, w którym uzyskał do niego prawo. Tak stanowi art. 161 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=B5E347C50E4D2860978BAD3D891C7A48?n=1&id=76037&wid=337521]kodeksu pracy[/link].
Gdy podwładny nie skorzysta z wakacji w roku, kiedy nabył do nich uprawnienie, jego urlop staje się zaległy, a końcowy termin jego wybrania przypada na schyłek pierwszego kwartału następnego roku kalendarzowego. Tak określa to art. 168 k.p. Nie ma tu znaczenia, czy do przesunięcia tej daty przyczynił się pracownik, czy jego szef.
[srodtytul]PIP zmienna jest[/srodtytul]
Brak precyzji w przepisach powoduje, że w razie sporu o wykorzystanie zaległego urlopu wypoczynkowego jednoznaczne rozstrzygnięcie może wydać tylko sąd pracy.
W swoim [b][link=http://www.rp.pl/artykul/313724.html]stanowisku z 2009 r. (GPP-110-4560-8/09/PE/RP) Główny Inspektorat Pracy[/link][/b] powołuje się na orzecznictwo Sądu Najwyższego. Dopuszcza ono wysłanie pracownika na zaległy urlop, nawet wbrew jego zgodzie[b] (wyrok z 24 stycznia 2006 r., I PK 124/05)[/b].