Niemieckie rozporządzenie o opakowaniach nakłada bowiem na producentów obowiązek przystąpienia do tzw. dualnego systemu odbioru i odzysku opakowań, w których produkty wprowadzane są na rynek niemiecki.
Umowę (to ona jest zwana licencją) można podpisać z jednym z dziewięciu podmiotów uprawnionych do tego. Nie ma już bowiem obowiązku znakowania opakowań wyłącznie znanym u nas w kraju zielonym punktem (Der Grüne Punkt).
– Za wprowadzanie opakowań bez odpowiedniej licencji przedsiębiorca zapłaci 50 tys. euro kary – wyjaśnia Paweł Kwiatkowski z Polsko-Niemieckiej Izby Przemysłowo-Handlowej. – Kara dotyczy każdego rodzaju opakowań wprowadzanych wraz z towarami na rynek.
[ramka][b]Przykład[/b]
Przedsiębiorstwo Najlepsze Ciasteczka sprzedaje w Niemczech krakersy, biszkopty i markizy.