To nie jedyna nowość. Nowelizacja [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=FA82E389388ADC50810337483BA0327A?id=170706]ustawy o zatrudnianiu pracowników tymczasowych[/link], podpisana już przez prezydenta (czeka na publikację w Dzienniku Ustaw), [b]umożliwia kierowanie pracowników tymczasowych do pracodawców-użytkowników, którzy dokonali tzw. zwolnień grupowych w ostatnich sześciu miesiącach.[/b]
Dotychczas nie było to możliwe. [srodtytul]Wtedy, gdy potrzeba[/srodtytul]
Zakaz ten był dotkliwie odczuwany przez przedsiębiorstwa, które w ostatnim roku, dotknięte skutkami kryzysu, były zmuszone zrezygnować z części załogi.
Wraz z ożywieniem gospodarczym pojawiły się pierwsze nowe zamówienia, jednak w obawie, że są to wciąż zdarzenia incydentalne, a nie trend stały, przedsiębiorstwa nie były skłonne do podejmowania długotrwałych zobowiązań wynikających z zatrudnienia personelu.
W takiej sytuacji idealnym rozwiązaniem mogła być współpraca z agencjami pracy tymczasowej, które dostarczają odpowiednią liczbę personelu w momencie wystąpienia zapotrzebowania. Niestety art. 3 ustawy, który zakazywał takim przedsiębiorcom wypożyczania personelu tymczasowego, powodował, że firmy musiały się wstrzymywać przez sześć miesięcy od współpracy z agencjami pracy tymczasowej.