Czy można wypowiedzieć pracownikowi umowę o pracę z powodu informacji, jakie zamieszcza na swoim prywatnym profilu w mediach społecznościowych? Czy można ukarać karą porządkową osobę, która umieszcza w internecie nieprawdziwe informacje na temat pracodawcy? Spory, których podstawą jest aktywność pracowników w internecie, stają się codziennością w polskich sądach.
Redaktor naczelna radia opublikowała na swoim prywatnym profilu na Facebooku opinię dotyczącą obowiązku szkolnego dla sześciolatków. W wyniku kontrowersyjnego wpisu zarząd radia zakończył z nią współpracę, podając jako powód rozwiązania umowy o pracę utratę zaufania. Spółka argumentowała, że opublikowany wpis narusza obowiązki wynikające z umowy o pracę oraz obowiązujące w firmie regulacje wewnętrzne i normy etyczne.
Do publicznej wiadomości
Powstaje pytanie, jak powyższą sprawę oceni sąd pracy. Ponieważ kodeks pracy nie daje jednoznacznej odpowiedzi, czy takie zachowanie pracownika narusza przepisy prawa pracy, warto, aby pracodawca przygotował własny regulamin korzystania z mediów społecznościowych i korzystania z sieci.
Social media policy – moda czy konieczność
Nie sposób skutecznie zabronić pracownikom korzystania z mediów społecznościowych. Ze względu na to, że pracownicy są wizytówką firmy, ważne jest wypracowanie porozumienia w zakresie zasad korzystania z internetu tak, aby nie naruszać prawa do prywatności pracownika, chroniąc jednocześnie dobre imię i interes pracodawcy.
Praktycznym rozwiązaniem jest stworzenie reguł, dzięki którym podwładny będzie mógł umieszczać w sieci to, na co ma ochotę, ale w taki sposób, aby nie działał na niekorzyść firmy, w szczególności w zakresie ochrony jej tajemnic, wizerunku i reputacji. Social media policy (SMP) jest zbiorem regulacji, ale są to raczej dobre praktyki czy poradniki niż regulaminy.