Sytuacja, gdy przełożony poleca pozostać pracownikom po godzinach, aby wykonać nagłe zadania, nie należy do rzadkości. Podwładni zwykle nie są zachwyceni taką propozycją, a zdarza się, że odmawiają pracy nadliczbowej. Czy jednak mogą odmówić? Co do zasady nie przysługuje im takie prawo. Wręcz przeciwnie – odmowa jest traktowana jako naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych przez podwładnego i może się wiązać z dotkliwymi dla niego konsekwencjami.
Wprawdzie żaden przepis kodeksu pracy nie zobowiązuje osób zatrudnionych na etacie do pracy w godzinach nadliczbowych na polecenie pracodawcy. Taki obowiązek wynika jednak z:
- art. 100 § 1 k.p. – zgodnie z tym przepisem pracownik musi się stosować do poleceń przełożonych, które dotyczą pracy, jeżeli nie są one sprzeczne z przepisami prawa albo umową o pracę, oraz
- art. 100 § 4 k.p. – który nakłada na zatrudnionych obowiązek dbania o dobro zakładu pracy.
Oznacza to, że pracownik ma obowiązek podporządkować się poleceniu pracodawcy w zakresie wykonywania pracy w godzinach nadliczbowych. Prawo odmowy przysługuje mu tylko w wyjątkowych sytuacjach >patrz ramka.
Sprzecznie z prawem
Przepisy prawa pracy przewidują zakaz pracy w godzinach nadliczbowych obejmujący niektóre kategorie pracowników. Zakaz ten obejmuje:
- pracownice w ciąży,
- rodziców opiekujących się dzieckiem do ukończenia przez nie czwartego roku życia, chyba że wyrażą na nią zgodę,
- pracowników młodocianych,
- osoby niepełnosprawne, chyba że są zatrudnione przy pilnowaniu albo lekarz przeprowadzający badania profilaktyczne tych pracowników wyrazi zgodę na niestosowanie zakazu,
- osoby zatrudnione na stanowiskach pracy, na których występują przekroczenia najwyższych dopuszczalnych stężeń lub natężeń czynników szkodliwych dla zdrowia.
Jeśli szef wyda polecenie pracy po godzinach pracownikowi należącemu do jednej z tych kategorii, osoba ta ma prawo odmówić świadczenia pracy nadliczbowej. Takie polecenie jest bowiem bezprawne, wydane wbrew bezwzględnemu zakazowi zatrudniania w godzinach nadliczbowych. -
Wbrew umowie...
Polecenie pracodawcy jest sprzeczne z umową o pracę, gdy pracodawca zobowiązał się w niej, że pracownik nie będzie zobowiązany do świadczenia pracy w godzinach nadliczbowych. W praktyce takie przypadki trafiają się niezmiernie rzadko. Zatem sytuacje, w których spotkamy się ze sprzecznością polecenia pracodawcy z umową o pracę, wydają się czysto hipotetyczne.
...lub zasadom współżycia społecznego
Ochronie prawnej nie podlega również polecenie pracodawcy, które jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Sprzeczność taka zachodzi, gdy interes pracownika ma pierwszeństwo przed interesem pracodawcy. Jako przykłady takich sytuacji podaje się często ciążący na pracowniku obowiązek:
- odbioru dziecka z przedszkola,
- opieki nad dzieckiem w wieku powyżej czterech lat, gdy pracownik jest jedynym jego opiekunem, lub
- opieki nad chorym członkiem rodziny.
Należy jednak mieć na uwadze, że to sąd każdorazowo rozstrzygnie, czy w konkretnym przypadku interes pracodawcy nie przeważał nad interesem podwładnego i czy zatrudniony nie miał np. możliwości powierzenia opieki nad dzieckiem innej osobie. W danym przypadku wyjątkowo istotny interes pracodawcy podlega bowiem silniejszej ochronie niż interes etatowca.
Przekroczone limity
Dyskusyjna pozostaje okoliczność, czy pracownik może odmówić pracy w nadgodzinach w przypadku, gdy został przekroczony ich limit dobowy, tygodniowy lub roczny. Prawo odmowy nie przysługuje pracownikowi jedynie wtedy, gdy polecenie pracodawcy dotyczące pozostania w nadgodzinach wynika z okoliczności nadzwyczajnych, jak ratowanie zdrowia czy życia ludzkiego. W każdym innym przypadku tzw. szczególnych potrzeb pracodawcy zatrudniony ma prawo odmówić pracy w godzinach nadliczbowych z uwagi na przekroczenie ustawowych limitów.
Należy jednak mieć na uwadze, że odmowa wykonania polecenia pracodawcy stanowi naruszenie obowiązków pracowniczych. Zatem każdy taki przypadek jest odrębnie analizowany.
Zmęczenie to nie argument
Często zdarza się, że pracownicy odmawiają pracy w godzinach nadliczbowych z uwagi na zmęczenie organizmu. Nie jest to jednak uzasadniony powód. Pracę w godzinach nadliczbowych pracownik zawsze wykonuje w warunkach zmęczenia. Potwierdza to SN w wyroku z 16 grudnia 1987 r. (I PRN 68/87). SN wskazał wówczas, że choć praca w nadgodzinach jest wykonywana w warunkach określonego zmęczenia pracownika, nie uzasadnia jego odmowy wykonania polecenia pozostania poza godzinami pracy w celu zakończenia usuwania awarii. Wydaje się, że jedynie w sytuacji wyjątkowego zmęczenia pracownika oraz obowiązku wykonywania pracy wymagającej wyjątkowej sprawności jego odmowę pracy w godzinach nadliczbowych należy uznać za dopuszczalną.
Brak rekompensaty
Gdy pracodawca stale narusza przepisy prawa i nie rekompensuje podwładnemu pracy w godzinach nadliczbowych – czyli nie wypłaca wynagrodzenia i dodatku oraz nie udziela czasu wolnego z tego tytułu – pracownik ma prawo odmówić świadczenia pracy w nadgodzinach. Takie zachowanie z pewnością zasługuje na ochronę prawną i nie zostanie potraktowane przez sąd jako naruszenie obowiązków pracowniczych.
Naruszenie zasad BHP
Pracownik ma również uzasadnione prawo niepodporządkowania się poleceniu pracodawcy i powstrzymania się od pracy w godzinach nadliczbowych w sytuacji, gdy warunki pracy nie odpowiadają przepisom BHP i stwarzają bezpośrednie zagrożenie dla jego życia i zdrowia. W takim przypadku podwładny powinien na piśmie podać przełożonemu przyczyny odmowy wykonania polecenia oraz poinformować o nich służbę BHP.
Skutki odmowy
Nieuzasadniona odmowa wykonywania pracy w godzinach nadliczbowych zawsze stanowi naruszenie obowiązków pracowniczych. Podwładny nie ma podstawy, aby oceniać zasadność wydanego mu polecenia w tym przedmiocie.
Na osobę, która nie podporządkowała się poleceniu wykonywania pracy w nadgodzinach, pracodawca może nałożyć karę porządkową lub rozwiązać z nią umowę o pracę. Dopiero w przypadku, gdy pracownik kwestionuje zasadność wyciągnięcia wobec niego takich konsekwencji, sąd pracy rozstrzyga, czy polecenie pracodawcy naruszało przepisy prawa, a pracownik był uprawniony do odmowy świadczenia pracy w nadgodzinach.
Zdaniem autorki
Barbara Jóźwik, radca prawny w kancelarii Schoenherr
Dyskryminacyjne polecenia
Bywają sytuacje, że pracodawca stale wydaje polecenie świadczenia pracy w nadgodzinach jednemu pracownikowi, mimo że jest wiele osób, które mogłyby wykonać tę pracę po godzinach. Taka praktyka może nosić cechy dyskryminacji (szykanowania) pracownika. Potwierdza to wyrok SN z 4 października 2007 r. (I PK 24/07), w którym SN stwierdził, że wyznaczenie pracownikowi przez pracodawcę szczególnie uciążliwych obowiązków, w tym świadczenia pracy w godzinach nadliczbowych, ze względu na przymioty osobiste zatrudnionego, niezwiązane z wykonywaną pracą, jest naruszeniem zasady niedyskryminacji określonej w kodeksie pracy. Zatem jeżeli polecenie wykonywania pracy w godzinach nadliczbowych jednemu pracownikowi następuje na innych zasadach niż innym zatrudnionym, pracownik ten może się poczuć szykanowany przez pracodawcę i wnieść powództwo o odszkodowanie.