Rzeczpospolita: Już rok temu kierowany przez pana Instytut Badań Strukturalnych zaproponował wprowadzenie w Polsce jednej umowy o pracę jako remedium na problemy związane z nadużywaniem umów cywilnoprawnych w miejsce etatów. Skąd ten pomysł?
Piotr Lewandowski: Pomysł został przez nas podpatrzony na Zachodzie. Francja, Hiszpania, czy Włochy od lat zmagają się z tzw. dualizmem na rynku pracy, związanym z różnymi uprawnieniami pracowników w zależności od rodzaju umowy, na jakiej są zatrudniani. Co ciekawe, tylko w Polsce ten problem dotyczy kontraktów cywilnych. Na razie jedynie Włosi w marcu tego roku wprowadzili takie rozwiązania w życie.