Pracownik może korzystać z przysługującego mu urlopu wypoczynkowego w określonym czasie jedynie za zgodą pracodawcy. Wynika to zarówno z ogólnej zasady podporządkowania etatowca poleceniom pracodawcy, jak i z przepisów kodeksu pracy. W szczególności w pojęciu „udzielenie urlopu" zawartym w art. 161 k.p. mieści się także element decyzji, czyli przyzwolenia szefa na skorzystanie przez podwładnego z wypoczynku.
Ważna obecność
Firma może odwołać pracownika z urlopu wypoczynkowego wtedy, gdy jego obecności w zakładzie wymagają okoliczności nieprzewidziane w chwili rozpoczynania wakacji. W takim przypadku pracodawca musi pokryć poniesione przez etatowca koszty pozostające w bezpośrednim związku z odwołaniem go z wypoczynku (art. 167 k.p.).
Odwołanie z urlopu wypoczynkowego jest zatem dopuszczalne zupełnie wyjątkowo i tylko wtedy, gdy pojawiły się okoliczności niespodziewane w momencie pójścia pracownika na urlop, które wymagają jego obecności w pracy. Przykładowo doszło do awarii maszyn w dziale urlopowicza, której nikt z obecnych nie potrafi naprawić, zachorował zmiennik, którego nieobecność wstrzymuje produkcję w firmie, lub do firmy wkroczyła kontrola podatkowa wymagająca od pracownika złożenia dodatkowych wyjaśnień.
Szef każe, podwładny musi
Pracownika nie można jednak odwołać z urlopu wyłącznie po to, aby wręczyć mu wypowiedzenie umowy. Sąd Najwyższy w uchwale z 9 lutego 1967 r. (III PZP 22/66) uznał to za sprzeczne z zasadami współżycia społecznego.
Fakt odwołania z urlopu i w rezultacie niewykorzystanie jego zaplanowanej części firma powinna uwzględnić w ewidencji czasu pracy.