Reklama

Zamówienia publiczne: Kiepska nowela tylko pogłębi chaos w całym systemie

Rozmowa: Włodzimierz Dzierżanowski, prezes Grupy Doradczej Sienna
Włodzimierz Dzierżanowski

Włodzimierz Dzierżanowski

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek

Rz: Mamy rok, żeby wdrożyć unijne dyrektywy. Zdążymy?

Włodzimierz Dzierżanowski: Będzie trudno, bo mamy rok wyborczy. Prace nad ustawą wymagają na pewno o wiele więcej czasu.

Powstał jednak roboczy projekt. Jak pan go ocenia?

Może być pewną bazą dla dalszych prac, jednak nie oceniam go dobrze. Począwszy od systematyki, bo jest nieczytelna. Normalny użytkownik będzie miał duże trudności w korzystaniu z tej ustawy. Projekt jest też zlepkiem różnych dokumentów – unijnej dyrektywy i dotychczasowej ustawy. Dlatego system pojęciowy nie jest spójny, część pojęć pochodzi bowiem z jednego, część z drugiego dokumentu.

To wersja robocza, więc może jeszcze uda się ją poprawić?

Reklama
Reklama

Jest mało czasu, a poprawy wymaga cały dokument. Wbrew środowiskowym oczekiwaniom nie usunięto tych przepisów, które w wyniku kolejnych nowelizacji są niespójne i chaotyczne. Nie naprawiono choćby nieczytelnych i błędnie sformułowanych wyłączeń dotyczących kultury i oświaty. Usunięto rzeczy, które były pożyteczne, np. podprogowy tryb licytacji elektronicznej. Może nie korzysta się dziś z niego masowo, jednak powoli staje się coraz bardziej popularny. Skoro z założenia nowe ustawy mają wprowadzić elektronizację, to niezrozumiałe jest usunięcie akurat tego trybu. Nie usystematyzowano kontroli nad korzystaniem ze środków europejskich w ramach zamówień. Więcej spraw powinno tu być poddanych kognicji prezesa Urzędu Zamówień Publicznych.

Naglą nas terminy unijne. Co więc powinniśmy teraz zrobić?

Zaletą jest to, że projekt powstał. Stajemy jednak przed dylematem: czy wdrożyć szybko, byle zmieścić się w unijnych ramach, czy też przyjąć tylko te normy, które są bezwzględnie wymagane, a nad resztą jeszcze popracować. Jestem zwolennikiem tego drugiego rozwiązania. Jeśli bowiem przyjmiemy ustawę kiepskiej jakości, to będzie ona musiała być poprawiana kolejnymi nowelizacjami, co pogłębi chaos w całym systemie.

—rozmawiała Katarzyna Borowska

Prawo w firmie
Zmiana prawa: spory budowlane z obowiązkową mediacją
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Prawo w firmie
Przepisami w małe apteki? Eksperci: rynek apteczny i tak miałby swoje problemy
Prawo w firmie
Zakaz reklamy aptek wciąż obowiązuje. Komisja Europejska zdyscyplinuje Polskę?
Prawo w firmie
Prawo, a nie zarząd zdecyduje, kto jest w grupie spółek
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama