Prowadzę gabinet zabiegowy medycyny estetycznej, w którym będą wykonywane m.in. zabiegi odsysania tłuszczu. Sanepid wydał opinię, że nie spełnia on warunków sanitarnych dla pomieszczenia, w którym odbywać się będą zabiegi chirurgiczne („szpital jednodniowy"). W szczególności zdaniem organu brak jest wydzielonego zespołu pielęgnacyjnego oraz niezbędnego bloku operacyjnego. Moim zdaniem zabiegi nie mają charakteru inwazyjnego i nie mogą być porównywane do zabiegów operacyjnych. Opinia nie wyjaśnia powodów takiej interpretacji Sanepidu. Czy to rozstrzygnięcie jest prawidłowe?
Nie.
Decyzja jest wadliwa. Z jej treści powinno wynikać dlaczego Sanepid przyjął, że czytelniczka wykonywać będzie ten, a nie inny rodzaj działalności leczniczej (zakres udzielanych świadczeń medycznych). Rodzaj działalności leczniczej to pochodna rodzaju udzielanych świadczeń zdrowotnych. Dokonanie tej kwalifikacji pozwala dopiero ocenić czy zostały spełnione warunki określone w rozporządzeniu ministra zdrowia z 26 czerwca 2012 r. w sprawie szczegółowych wymagań, jakim powinny odpowiadać pomieszczenia i urządzenia podmiotu wykonującego działalność leczniczą.
Zdaniem Sanepidu zakres wykonywanych świadczeń przez czytelniczkę oznacza, że prowadzić będzie, tzw. „szpital jednodniowy". W tym miejscu należy zwrócić uwagę, że z ustawy z 15 kwietnia 2011 r. o działalności leczniczej (dalej „ustawa") oraz ww. rozporządzenia jednoznacznie nie wynika jaki zakres świadczeń zdrowotnych mieści się w pojęciu "szpital jednodniowy".
W podobnej sytuacji faktycznej na ten problem zwrócił uwagę gorzowski sąd administracyjny. W wyroku z 29 maja 2013 r. (sygn. akt II SA/Go 261/13) potwierdził, że ani ustawa ani akt wykonawczy nie określają poszczególnych zabiegów, jako przynależnych do określonej kategorii rodzajów działalności leczniczej oraz świadczeń zdrowotnych albo szpitalnych.